NIETYPOWE - SLOTEN
Muzeum miasta Sloten
Muzeum w dawnym ratuszu z 1759 roku. Historia maleńkiego miasta-fortecy Sloten, dawnych mieszkańców, obrony miasta oraz wyjątkowa kolekcja XIX-wiecznych magicznych latarni.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Museum Sloten najlepiej odwiedzić już po krótkim spacerze po samym mieście. Sloten jest tak małe, że naprawdę szybko można przejść z jednego końca na drugi, ale właśnie dzięki temu łatwo zauważyć, że jego układ nie jest przypadkowy. Wąskie uliczki, kanał przecinający centrum, mosty, dawne wały i zabudowa ustawiona wokół starego rdzenia nadal pokazują charakter miasta-fortecy. Muzeum pomaga zrozumieć, skąd ten układ się wziął i dlaczego jedno z najmniejszych miast Fryzji przez stulecia miało tak duże znaczenie.
Samo muzeum mieści się w dawnym ratuszu Sloten, zbudowanym w 1759 roku w miejscu starszego budynku władz miejskich. Ratusz pełnił swoją pierwotną funkcję aż do 1984 roku, kiedy w wyniku reorganizacji administracyjnej dawna gmina Sloten została włączona do Gaasterlân-Sleat. Co ciekawe, budynek nadal pozostaje oficjalnym miejscem zawierania małżeństw, więc jedna z jego historycznych funkcji publicznych przetrwała do dzisiaj.
Już fasada ma kilka ciekawych detali. Nad wejściem znajduje się herb miasta z literami SPQS – skrótem od łacińskiego Senatus Populusque Slotensis, czyli w wolnym tłumaczeniu „Rada i Lud Sloten”. To lokalna wersja słynnego rzymskiego SPQR i całkiem dobrze pokazuje, jak mocno nawet tak niewielkie miasto podkreślało kiedyś swoją niezależność i miejski status.
Sloten należy do słynnych jedenastu miast Fryzji, znanych przede wszystkim z trasy Elfstedentocht. Jednocześnie jest najmniejszym z nich – według materiałów muzeum liczy około 700 mieszkańców. Mimo niewielkich rozmiarów zachowało bardzo czytelny układ dawnego miasta obronnego.
W przeszłości lokalizacja była ważna strategicznie. Sloten znajdowało się przy trasach wodnych prowadzących pomiędzy południowo-zachodnią Fryzją a resztą regionu, dlatego kontrola nad miastem oznaczała także kontrolę nad ruchem statków i towarów. Z czasem rozbudowano tutaj system fortyfikacji, a z historią późniejszych umocnień związany jest słynny holenderski inżynier wojskowy Menno van Coehoorn. Dawny kształt miasta i wałów jest do dzisiaj bardzo dobrze widoczny z góry.
Muzeum opowiada właśnie o tej historii – o rozwoju Sloten, codziennym życiu mieszkańców, miejskich władzach i o tym, jak funkcjonowało tak małe, ale formalnie pełnoprawne miasto.
Ekspozycja nie kończy się jednak na mapach i starych dokumentach.
Jedną z najbardziej charakterystycznych części Museum Sloten jest kolekcja toverlantaarns, czyli magicznych latarni – urządzeń, które można uznać za przodków późniejszych projektorów slajdów i kina. Światło przechodziło przez malowany albo drukowany obraz na szklanej płytce, a następnie soczewka rzucała powiększony obraz na ścianę lub ekran.
Dla ludzi żyjących w XVIII i XIX wieku takie pokazy potrafiły być naprawdę widowiskowe.
Za pomocą odpowiednich mechanizmów można było sprawić, że postacie na obrazie się poruszały, jedna scena przechodziła płynnie w drugą albo nagle pojawiały się duchy, szkielety czy fantastyczne stworzenia. Organizowano zarówno pokazy edukacyjne, jak i przedstawienia nastawione przede wszystkim na rozrywkę.
Kolekcja w Sloten pochodzi w dużej części od Petera Bonneta, mieszkańca miasta żyjącego w latach 1893–1979, który przez lata zbierał i odnawiał takie urządzenia. Zbiór został później rozszerzony o kolejne obiekty. Samo muzeum określa go jako jedną z najpiękniejszych holenderskich kolekcji dotyczących magicznych latarni.
Ta część jest fajnym dodatkiem właśnie dlatego, że kompletnie różni się od klasycznej opowieści o historii miasta.
Najpierw ogląda się dawne Sloten, miejskie dokumenty i historie mieszkańców, a później wchodzi się w świat projekcji sprzed ery kina. W praktyce były to XIX-wieczne odpowiedniki wspólnego oglądania zdjęć i krótkich historii – tylko zamiast telefonu i ekranu potrzebne były szklane płytki, źródło światła i duża soczewka.
Współczesna ekspozycja wykorzystuje też nowe technologie.
Przez okna dawnego ratusza można oglądać wirtualne warstwy historycznego krajobrazu, zestawiające dzisiejszy widok miasta z tym, jak wyglądało ono wcześniej. Dla dzieci przygotowano również element VR związany z dawnym sądownictwem.
To ma sens szczególnie tutaj, bo muzeum stoi właściwie w środku tego, o czym opowiada.
Po wyjściu można od razu zobaczyć stare kanały, mosty i zabudowę, o których chwilę wcześniej czytało się na wystawie. Nie trzeba więc wyobrażać sobie historycznego miasta na podstawie modelu – wystarczy wyjść przed budynek.
Warto przejść też na dawne wały.
Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów Sloten jest działające działo, z którego w sezonie odbywają się pokazy strzałów. W piątkowe wieczory latem lokalna schutterij urządza tradycyjne demonstracje, podczas których armata jest ładowana prochem i słomą.
Tuż obok stoi również wiatrak De Kaai, położony na bastionie przy skraju miasta. Razem z kanałami, mostami, wałami i zabytkowymi domami tworzy bardzo spójny obraz dawnego fryzyjskiego miasta.
Dlatego Museum Sloten najlepiej nie traktować jako osobnego punktu do „odhaczenia”.
To bardziej dobre wprowadzenie do całego Sloten. W muzeum poznaje się historię, a później przez godzinę czy dwie można przejść się po mieście i odnajdywać jej ślady na zewnątrz.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK