Ciekawe Miejsca w Holandii

NATURA - NIEUWVLIET

Zalany polder Zwarte Polder

Dawny polder koło Nieuwvliet zalany po przerwaniu wałów w 1802 roku. Dziś są tu słone mokradła, wydmy, pływowe kanały, kładki i krótka trasa spacerowa nad Westerschelde.

NaturaSpacerNad wodąHistoriaZ psemWidoki

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Verdronken Zwarte Polder koło Nieuwvliet-Bad to jedno z tych miejsc w Zeelandii, gdzie najlepiej widać, że walka Holendrów z wodą nie zawsze kończyła się zwycięstwem. Dzisiaj wygląda jak naturalny fragment wybrzeża z wydmami, słonymi mokradłami, trzcinami, pływowymi kanałami i szerokim widokiem na Westerschelde, ale jeszcze kilkaset lat temu był to zwykły polder chroniony wałami. Morze zabrało go z powrotem i właśnie dlatego teren do dziś nosi nazwę „Zatopionego Czarnego Polderu”.

Historia zaczęła się w XVII wieku. Teren wokół Nieuwvliet był wtedy stopniowo odbierany morzu i osuszany. W 1623 roku utworzono Zwarte Polder, który przez kolejne pokolenia funkcjonował jako zwykły teren rolniczy. Sytuacja zmieniła się w 1802 roku, kiedy podczas silnego sztormu wały zostały przerwane i woda ponownie wdarła się do środka. Część terenu później ponownie zabezpieczono, ale fragment pozostawiono morzu. Zamiast kolejnej próby całkowitego osuszenia powstał teren, który od ponad dwóch stuleci zmienia się pod wpływem przypływów, odpływów, nanoszonego piasku i mułu.

To właśnie pływy są najważniejszym elementem dzisiejszego krajobrazu. Przy przypływie słona woda z Westerschelde wchodzi przez naturalną geulę głębiej w teren, a przy odpływie stopniowo się wycofuje. Dzięki temu obok siebie występują tutaj slikken, czyli regularnie zalewane błotniste równiny, oraz wyżej położone schorren, które znajdują się pod wodą znacznie rzadziej. Całość uzupełniają wydmy, piaszczyste ścieżki, krzewy i niewielkie zbiorniki z wodą słodką oraz słoną.

Najlepiej poznać teren podczas krótkiej trasy spacerowej. Het Zeeuwse Landschap wyznaczyło pętlę długości około 3 km, która zaczyna się przy Zeedijk. Najpierw prowadzi drewnianym plankierem wzdłuż pływowego kanału, później przechodzi przez teren wypasu, obok niewielkich zbiorników i w stronę wydm. Dalej pojawiają się kręte piaszczyste ścieżki oraz najwyższy punkt trasy, skąd otwiera się szeroki widok na Westerschelde. Sama pętla nie jest długa, ale krajobraz zmienia się na niej wyjątkowo szybko – w kilkadziesiąt minut przechodzi się przez mokradła, otwartą przestrzeń, wydmy i zarośla.

Właśnie drewniane kładki są jednym z najbardziej charakterystycznych fragmentów spaceru. Prowadzą nad podmokłym terenem i pozwalają wejść głębiej w obszar, który bez nich byłby miejscami trudny do przejścia. Przy odpływie poniżej widać odsłonięte błoto poprzecinane niewielkimi kanałami. Przy wyższym stanie wody ten sam teren może wyglądać zupełnie inaczej, dlatego warto pamiętać, że Verdronken Zwarte Polder nie jest nieruchomym parkiem krajobrazowym. Wygląd miejsca naprawdę zależy od pory dnia i stanu morza.

Słona woda sprawia też, że rosną tutaj rośliny, których nie spotyka się na zwykłych łąkach. Wśród nich pojawia się zeekraal, czyli soliród, lamsoor oraz inne gatunki dobrze znoszące zasolone podłoże. Wyżej, w strefie wydm, krajobraz zmienia się ponownie. Pojawiają się duindoorn, vlier i egelantier, czyli rokitnik, bez czarny i dzika róża. Na stosunkowo niewielkim terenie można więc zobaczyć kilka zupełnie różnych środowisk.

Verdronken Zwarte Polder jest także bardzo dobrym miejscem do obserwowania ptaków. Błotniste płycizny są pełne drobnych organizmów, robaków i mięczaków, dlatego podczas odpływu pojawiają się tutaj między innymi ostrygojady, szablodzioby i różne gatunki siewek. Wyżej położone schorren i zarośla przyciągają kolejne ptaki, a cała okolica pełni ważną rolę jako miejsce odpoczynku i żerowania. Het Zeeuwse Landschap wprost poleca zabranie lornetki.

Ciekawy jest też szerszy kontekst całej okolicy. Verdronken Zwarte Polder to ostatni dobrze widoczny fragment dawnego Zwarte Gat, morskiej odnogi, która kiedyś znacznie głębiej wcinała się w ląd. Kolejne fragmenty tej zatoki przez stulecia zamieniano w poldery i zabezpieczano wałami, więc obecny krajobraz West-Zeeuws-Vlaanderen jest właściwie zapisem wielowiekowego przesuwania granicy między wodą a lądem. Tutaj zachował się jeden z niewielu fragmentów, gdzie morze nadal regularnie wpływa do środka i może kształtować teren po swojemu.

Właśnie dlatego warto połączyć wizytę z wejściem na Zeedijk. Z góry dobrze widać różnicę pomiędzy uporządkowanymi polderami po jednej stronie a bardziej chaotycznym, pociętym wodą terenem Verdronken Zwarte Polder po drugiej. Jeszcze dalej znajduje się szeroka plaża Nieuwvliet, a przy dobrej widoczności można patrzeć przez Westerschelde w stronę Vlissingen. Cały czas przepływają tędy również duże statki kierujące się do Vlissingen, Terneuzen i dalej do portu w Antwerpii, więc obok naturalnych mokradeł cały czas widać jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych regionu.

Teren jest też częścią UNESCO Geopark Schelde Delta i należy do sieci geosites pokazujących geologiczną oraz krajobrazową historię delty Skaldy. W przypadku Verdronken Zwarte Polder dobrze widać, dlaczego – obecny krajobraz jest właściwie efektem ciągłego przeciągania liny między człowiekiem a wodą. Najpierw teren odebrano morzu, później morze go odzyskało, a dzisiaj pływy nadal przebudowują jego kształt.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗