HISTORIA - EZINGE
Wierdenland – życie na sztucznych wzgórzach
Muzeum w Ezinge opowiada o wierdach – sztucznych wzgórzach, na których ludzie mieszkali przed powstaniem wałów. Archeologia, dawne gospodarstwa i ślady życia sprzed ponad 2500 lat.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Museum Wierdenland w Ezinge najlepiej odwiedzić razem z samą wierdą, bo dopiero wtedy wszystko zaczyna się dobrze układać. Najpierw w muzeum można zobaczyć, dlaczego ludzie przez setki lat usypywali tutaj coraz wyższe wzgórza, jak wyglądały ich gospodarstwa i co archeolodzy znaleźli głęboko pod ziemią, a później wyjść na zewnątrz i stanąć dokładnie na takim sztucznie podwyższonym terenie.
Wierdy to jeden z najbardziej charakterystycznych elementów krajobrazu północnej Holandii.
Zanim powstały rozbudowane systemy wałów, mieszkańcy terenów przybrzeżnych musieli radzić sobie z regularnymi zalaniami zupełnie inaczej. Budowali domy na naturalnie wyższych fragmentach terenu, a z czasem zaczęli sami podnosić ziemię. Kolejne warstwy gliny, odpadów, obornika i materiału budowlanego sprawiały, że osada rosła coraz wyżej.
W ten sposób powstawały całe wsie stojące kilka metrów ponad otaczającym krajobrazem.
Ezinge jest jednym z najlepszych miejsc w Holandii do poznania tej historii, bo jego wierda była zamieszkana praktycznie nieprzerwanie od późnej epoki żelaza. Muzeum podaje, że początki stałego osadnictwa sięgają około 600 roku p.n.e.
Przez ponad dwa tysiące lat na tym samym miejscu kolejne pokolenia budowały domy, trzymały zwierzęta, naprawiały gospodarstwa i podnosiły teren.
Największy przełom nastąpił w XX wieku.
W latach 1923–1934 na wierdzie w Ezinge prowadzono ogromne badania archeologiczne pod kierownictwem prof. Alberta Eggesa van Giffena. Był jednym z najważniejszych holenderskich archeologów tamtego okresu, a wykopaliska w Ezinge przyniosły wyniki, które odbiły się echem także poza Holandią.
Powód był prosty.
W głębszych warstwach wierdy zachowały się drewniane elementy prehistorycznych gospodarstw. Dzięki temu archeolodzy mogli odtworzyć całe rzuty dawnych domów i zobaczyć, jak były ustawione względem siebie.
Okazało się, że nie były to małe prymitywne chatki.
Część gospodarstw miała około 6–8 metrów szerokości i nawet do 30 metrów długości. W środku znajdowała się część mieszkalna i przestrzeń dla zwierząt. Ludzie i bydło funkcjonowali pod jednym dachem, a zwierzęta stały w bocznych częściach budynku. W centrum znajdowało się palenisko, wokół którego skupiało się codzienne życie.
Dla archeologów ważne było jeszcze coś.
Wcześniej często zakładano, że mieszkańcy wierd żyli głównie z rybołówstwa. Znaleziska z Ezinge pokazały jednak coś innego. Układ gospodarstw, duże pomieszczenia dla bydła i znalezione przedmioty wskazywały, że podstawą życia była przede wszystkim hodowla zwierząt i rolnictwo, a nie tylko korzystanie z zasobów morza.
Museum Wierdenland powstało właśnie po to, żeby tę historię pokazać.
Placówkę otwarto w 1994 roku, a impulsem do jej stworzenia były właśnie słynne wykopaliska Van Giffena i ogromna ilość materiałów związanych z Ezinge. Początkowo muzeum działało w dawnym ratuszu, natomiast od 2008 roku mieści się w byłym budynku szkolnym przy Van Swinderenweg.
Stała ekspozycja skupia się na dwóch rzeczach: archeologii i krajobrazie.
Można zobaczyć przedmioty wydobyte podczas badań wierdy, ceramikę, narzędzia i pozostałości codziennego życia. Są również makiety i materiały pokazujące, jak przez kolejne stulecia zmieniała się wysokość i struktura osady.
Jednym z najciekawszych obiektów jest podwójny grób koni z psem, znaleziony w 1933 roku na wierdzie De Bouwerd, niedaleko muzeum.
Znalezisko pochodzi prawdopodobnie z VII lub VIII wieku. W północnej Europie zdarzało się wtedy, że razem z ważnym zmarłym grzebano zwierzęta, najczęściej konie, które mogły pełnić rolę daru albo symbolicznego wyposażenia na dalszą drogę. W muzeum można zobaczyć sam pochówek, a z budynku nawet wskazać miejsce, w którym został odkryty.
To jeden z takich eksponatów, które dobrze pokazują, że historia wierd nie kończy się na samym problemie powodzi.
Były tu normalne społeczności ze swoimi zwyczajami, religią, handlem i kontaktami z innymi regionami.
Znaleziska pokazują też, że mieszkańcy Ezinge nie byli odizolowani od świata. Wierdy leżały w strefie przybrzeżnej, przez którą przebiegały szlaki handlowe, a odkrywane przedmioty świadczą o kontaktach sięgających daleko poza Groningen.
Duża część muzeum dotyczy również Middag-Humsterland.
To obszar wokół Ezinge uznawany za jeden z najstarszych zachowanych krajobrazów kulturowych Europy. Nie wygląda spektakularnie w klasycznym sensie – nie ma tu gór ani wielkich klifów – ale cały układ pól, dawnych cieków wodnych, krętych dróg i wierd jest wynikiem tysięcy lat życia człowieka obok morza.
I właśnie dlatego warto po muzeum ruszyć dalej.
W drugą niedzielę miesiąca organizowane są oprowadzania, podczas których przewodnik nie kończy wizyty przy drzwiach muzeum, ale prowadzi także na wierdę w Ezinge. To dobry sposób, żeby zobaczyć, jak wiedza z ekspozycji przekłada się na prawdziwy krajobraz.
Na samej wierdzie stoi także charakterystyczny kościół, a różnica wysokości względem otaczających pól jest miejscami bardzo dobrze widoczna.
Kiedy człowiek wie już, że całe wzgórze powstawało warstwa po warstwie przez kolejne pokolenia, patrzy się na tę spokojną wieś trochę inaczej.
Ciekawym lokalnym wątkiem jest również Trijntje Soldaats, mieszkanka Ezinge żyjąca na przełomie XVIII i XIX wieku. Słynęła z opowiadania baśni dzieciom z wioski. Jej historie zostały zapisane przez Gerrita Arendsa, późniejszego burmistrza Ezinge, a następnie opublikowane w 1928 roku. Muzeum podkreśla, że jest to jedna z najstarszych zachowanych holenderskich kolekcji ludowych opowieści tego typu.
Museum Wierdenland organizuje też wystawy czasowe, spacery, wykłady i wycieczki rowerowe przez Middag-Humsterland.
Dzięki temu nie jest tylko miejscem z archeologicznymi gablotami. Sporo uwagi poświęca temu, jak czytać krajobraz – rozpoznawać dawne koryta rzek, naturalne wyniesienia terenu i miejsca, które człowiek przez wieki sam przekształcał.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK