Ciekawe Miejsca w Holandii

NIETYPOWE - ZWOLLE

Bonami – muzeum komputerów i gier

Ogromne muzeum gier i komputerów w Zwolle, gdzie większość sprzętu nie stoi tylko za szybą. Można grać na starych konsolach, automatach arcade, flipperach i zobaczyć, jak przez dziesięciolecia zmieniały się komputery.

NietypoweMuzeaNa deszczDla dzieci
Bonami – muzeum komputerów i gier
W naszej kolekcjiBonami – muzeum komputerów i gier

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Bonami SpelComputer Museum w Zwolle to miejsce, które zdecydowanie nie wygląda jak klasyczne muzeum techniki. Zamiast przechodzić obok kolejnych gablot z tabliczkami, bardzo szybko można usiąść przed starą konsolą, złapać kontroler i samemu sprawdzić, jak wyglądały gry kilkadziesiąt lat temu.

I właśnie to jest największa zaleta tego miejsca.

Duża część sprzętu jest tutaj normalnie dostępna do grania. Po opłaceniu wejścia nie trzeba później wrzucać monet do automatów ani dodatkowo płacić za kolejne urządzenia. Muzeum podaje, że jednocześnie może korzystać z urządzeń nawet około 250 osób, więc nie mówimy o kilku konsolach ustawionych w kącie.

Całość zajmuje obecnie około 3500 m², a kolekcja prowadzi praktycznie przez całą historię domowych komputerów i gier. Zaczyna się od pierwszych prostych urządzeń w rodzaju Ponga, dalej pojawiają się stare konsole Atari, Nintendo, Sega, Commodore, kolejne generacje PlayStation i Xboxa, a później również znacznie nowszy sprzęt.

Dzięki temu muzeum działa trochę jak podróż przez kolejne pokoje dzieciństwa kilku pokoleń.

Ktoś zatrzyma się przy Atari albo Commodore, bo właśnie taki sprzęt pamięta z domu. Ktoś inny od razu pójdzie w stronę pierwszego PlayStation, Game Boya albo Nintendo. Dla młodszych odwiedzających część tych urządzeń wygląda już właściwie jak archeologia technologiczna.

Najlepsze jest to, że wiele z nich nadal działa.

Można więc nie tylko obejrzeć starą konsolę i przeczytać, kiedy trafiła na rynek, ale naprawdę zagrać i od razu poczuć różnicę. Kilka przycisków, prosty obraz, brak aktualizacji, żadnych kont i sklepów internetowych — wkładasz grę i grasz.

Bonami nie ogranicza się jednak do konsol.

Ogromną częścią miejsca jest arcadehal, czyli hala pełna klasycznych automatów. Są między innymi Pac-Man, Space Invaders, Mortal Kombat, NBA Jam, Operation Wolf, OutRun, Sega Rally, Virtua Fighter, Street Fighter i dziesiątki innych tytułów. Muzeum ustawiło automaty w trybie free play, więc po wejściu można po prostu chodzić od jednego do drugiego i grać bez kupowania żetonów.

I tutaj najlepiej widać, że to miejsce ma więcej wspólnego z dawnym salonem gier niż ze spokojną salą muzealną.

Migające ekrany, dźwięki z automatów, kierownice, pistolety, duże obudowy do gier wyścigowych i ludzie próbujący pobić wynik sprzed kilkudziesięciu lat robią klimat, którego nie da się odtworzyć samą kolekcją za szkłem.

Są również flippery. Nie ma ich tyle co automatów arcade, ale podobnie jak pozostałe maszyny są dostępne do gry w ramach biletu. To kolejny kawałek historii rozrywki, który bardzo łatwo byłoby pokazać tylko jako eksponat, a tutaj nadal można usłyszeć dzwonki, odbijającą się metalową kulkę i klasyczny hałas całej maszyny.

Bonami to również normalne muzeum komputerów.

Na osi czasu można zobaczyć maszyny przemysłowe, stare komputery domowe, sprzęt biurowy i urządzenia, które dzisiaj wyglądają gigantycznie w porównaniu z tym, co potrafi zwykły telefon. Jednym z najciekawszych eksponatów jest tak zwany komputer Scholtena — według muzeum jedyny egzemplarz maszyny zbudowanej przez profesora Scholtena na początku lat 60.

Obok znajdują się maszyny PDP, urządzenia wykorzystujące karty perforowane, stare maszyny księgowe, komputery przekazane przez holenderskie CBS oraz wiele sprzętu znanych później firm.

Są oczywiście również stare Apple.

Można zobaczyć między innymi Apple Lisę i pierwsze generacje Macintoshy, ale też komputery Silicon Graphics, Commodore i całą masę sprzętu, który kiedyś kosztował fortunę, a dzisiaj wygląda jak kawał historii zamknięty w plastikowej obudowie.

Sama kolekcja zaczęła się znacznie wcześniej niż obecne muzeum.

Naomi i John Groenewold rozpoczęli zbieranie komputerów i konsol w 1998 roku. Po kilku latach doszli do wniosku, że mają już tyle unikalnego sprzętu, że warto stworzyć miejsce dostępne dla szerszej publiczności. Pomysł muzeum pojawił się około 2002 roku, a w 2007 roku działalność została formalnie umieszczona w Stichting Bonami SpelComputers.

Później muzeum kilka razy się rozrastało i przenosiło. W 2015 roku otwarto znacznie większą lokalizację w Zwolle, a w 2018 roku znaleziono kolejną siedzibę z większą przestrzenią ekspozycyjną i dużym parkingiem. Dzisiejszy obiekt przy Ossenkamp jest więc efektem ponad dwóch dekad zbierania sprzętu i ciągłego dokładania kolejnych elementów.

Fajne jest też to, że kolekcja nie kończy się na nostalgii.

Obok starego sprzętu pojawiają się nowe konsole, technologia VR, drukarki 3D i inne rozwiązania pokazujące, w którą stronę rozwijała się elektronika. Muzeum próbuje więc nie tylko pokazywać to, co było, ale również zestawiać stare urządzenia z nowymi.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗