NATURA - GROENLO
Ścieżka przyrodnicza De Leemputten
Krótka trasa między zalanymi wyrobiskami gliny koło Groenlo. Kładki, mokradła, ptaki i ślady dawnej cegielni tworzą spokojny spacer przez nietypowy krajobraz Achterhoek.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Natuurpad De Leemputten koło Groenlo to krótka, spokojna trasa prowadząca przez teren, który wygląda dziś jak naturalne mokradła, ale w rzeczywistości jest pozostałością po dawnej działalności przemysłowej. Przez dziesięciolecia wydobywano tutaj glinę potrzebną do produkcji cegieł i dachówek. Po zakończeniu eksploatacji wyrobiska wypełniły się wodą, zarosły roślinnością i stopniowo zostały przejęte przez przyrodę. Dzisiaj zamiast ciężkiego sprzętu są tu niewielkie jeziora, podmokłe łąki, zarośnięte brzegi, ptaki wodne i ścieżka wijąca się pomiędzy dawnymi dołami wydobywczymi.
Najciekawsze jest właśnie to, że krajobraz nie został specjalnie „zaprojektowany” jako park. Powstał jako efekt wydobycia. W ziemi znajdowały się pokłady mioceńskiej gliny liczącej około 20 milionów lat. Dawno temu znajdowało się tutaj środowisko morskie, a podczas eksploatacji odnajdywano między innymi zęby rekinów i kości wielorybów. To jeden z tych szczegółów, których kompletnie nie widać podczas zwykłego spaceru, ale od razu zmienia sposób patrzenia na spokojne dziś oczka wodne i błotniste brzegi.
Glina trafiała do cegielni w Groenlo, gdzie wykorzystywano ją do produkcji materiałów budowlanych. Wydobycie przez lata zostawiło po sobie liczne nieregularne doły i zagłębienia. Gdy cegielnia została zamknięta w 1975 roku, eksploatacja się skończyła, a teren zaczął powoli wracać do natury. Ciekawym śladem tamtych czasów są także stare szyny kolejowe, które po zakończeniu działalności przemysłowej wykorzystano ponownie jako element ogrodzenia obszaru. Kilka lat później miejsce zaczęto udostępniać odwiedzającym.
Dzisiaj przez Leemputten prowadzi oznaczona trasa spacerowa. Staatsbosbeheer podaje długość około 2,5 km, natomiast lokalne materiały mówią zwykle o mniej więcej 3 km, więc najlepiej traktować ją po prostu jako krótką pętlę na spokojny spacer. Szlak oznaczony jest żółtymi znakami i prowadzi między zalanymi wyrobiskami, zaroślami oraz wilgotnymi łąkami. W kilku miejscach przechodzi się po drewnianych kładkach, dzięki którym można przejść bezpośrednio nad bardziej mokrym terenem.
Nie jest to trasa z jednym spektakularnym punktem na końcu. Cała atrakcja polega raczej na przechodzeniu z jednego niewielkiego zbiornika do kolejnego. Czasami ścieżka biegnie blisko wody, później znika pomiędzy drzewami albo prowadzi przez bardziej otwarte fragmenty. Dawne wyrobiska są dziś mocno zarośnięte, więc miejscami można mieć wrażenie, że chodzi się po zwykłym naturalnym mokradle, a nie po terenie, który powstał przez wieloletnie wydobywanie gliny.
Po zamknięciu cegielni środowisko bardzo szybko zaczęło się zmieniać. W zbiornikach pojawiły się rośliny wodne, wokół rozwinęły się zarośla i trzcinowiska, a teren stał się dobrym miejscem dla ptaków. Staatsbosbeheer wspomina między innymi o zimorodkach, które można tutaj wypatrzyć przy odrobinie szczęścia. Stwierdzono także obecność rzadkiej rośliny wodnej – klein glaskroos.
Cały obszar De Leemputten jest większy niż sama trasa. Około 22 hektary zajmuje część przyrodnicza, przez którą prowadzi szlak, natomiast sąsiedni fragment około 8 hektarów funkcjonuje jako Natuurpark De Leemputten. Tam znajdują się kolejne zbiorniki i niewielkie wysepki, które można oglądać z zupełnie innej perspektywy – z roweru wodnego.
To jedna z bardziej charakterystycznych atrakcji tego miejsca. Trasa na wodzie prowadzi pomiędzy zarośniętymi wyspami i wąskimi kanałami pozostałymi po dawnych wyrobiskach. W przeciwieństwie do samego szlaku pieszego rowery wodne działają sezonowo i zależą od pogody oraz godzin otwarcia Natuurpark De Leemputten, dlatego przed przyjazdem warto sprawdzić aktualne informacje. Sam pieszy szlak pozostaje natomiast dostępny niezależnie od funkcjonowania części rekreacyjnej.
Przy Natuurpark znajduje się również taras, niewielka plaża i duża strefa zabaw dla dzieci. Dzięki temu Leemputten może być czymś więcej niż półgodzinnym spacerem. Przy dobrej pogodzie można najpierw przejść pętlę, później wypożyczyć rower wodny i zostać na miejscu jeszcze trochę dłużej. Nie trzeba jednak korzystać z płatnej części parku, żeby przejść sam Natuurpad. Trasa piesza jest bezpłatna.
Dobrym punktem startowym jest TOP Haak en Hoek przy Holterhoekseweg 6 w Groenlo. To właśnie tutaj Staatsbosbeheer wskazuje początek oznaczonej trasy. Przy miejscu znajduje się parking, restauracja oraz plac zabaw. Następnie wystarczy kierować się żółtymi oznaczeniami prowadzącymi w stronę Leemputten.
Jeśli chcecie zrobić dłuższą trasę, można połączyć Leemputten z sąsiednim Zwillbrocker Venn po niemieckiej stronie granicy. Z holenderskiego szlaku można praktycznie przejść dalej do Niemiec. Zwillbrocker Venn jest znane przede wszystkim z kolonii flamingów, które pojawiają się tam każdego roku. Dzięki temu z krótkiego spaceru wokół glinianek można zrobić znacznie większą wycieczkę obejmującą dwa kraje i dwa różne obszary przyrodnicze.
Psy są dozwolone na Natuurpad, ale muszą pozostawać na smyczy. Trzeba też pamiętać, że trasa nie jest idealnie przystosowana do wózków i osób z ograniczoną mobilnością. Lokalna strona podaje, że wózek dziecięcy na większych kołach powinien dać sobie radę, ale małe plastikowe kółka mogą być problemem. Na trasie występują wąskie przejścia, niewielkie schodki i różnice wysokości, dlatego dla wózka inwalidzkiego szlak może być trudny. Rowery i rowery górskie nie są dopuszczone na ścieżkach pieszych.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK