Ciekawe Miejsca w Holandii

MUZEA - BORCULO

Muzeum Pożarnictwa i Katastrofy w Borculo

Jedno z największych muzeów straży pożarnej w Holandii, pełne zabytkowych wozów, pomp, hełmów i sprzętu ratowniczego. W tym samym budynku znajduje się też wyjątkowa ekspozycja o potężnej burzy z 1925 roku, która zdemolow

MuzeaHistoriaNietypoweNa deszczDla dzieci
Muzeum Pożarnictwa i Katastrofy w Borculo
W naszej kolekcjiMuzeum Pożarnictwa i Katastrofy w Borculo

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Brandweer- en Stormrampmuseum w Borculo wygląda z zewnątrz dość niepozornie. Mieści się w dawnej szkole z 1913 roku przy Hofstraat, ale za drzwiami zaczyna się prawie 3400 m² historii straży pożarnej. Stoją tu stare wozy, ręczne pompy, motopompy, drabiny, mundury, hełmy i sprzęt używany przez jednostki z różnych części Holandii. Kolekcja prowadzi od czasów, kiedy wodę do pożaru dostarczano ręcznie, aż do pojazdów i wyposażenia używanego pod koniec lat 70. XX wieku.

Historia samego muzeum zaczęła się trochę przypadkiem. W 1956 roku na jednym ze strychów w Borculo odnaleziono stare ręczne pompy strażackie. Nie leżały tam bez powodu – zostały ukryte podczas II wojny światowej. Zamiast pozbyć się starego sprzętu, miejscowi strażacy zaczęli zastanawiać się, czy nie warto go zachować. Z czasem zaczęły dochodzić kolejne przedmioty i pojazdy, aż 22 stycznia 1970 roku oficjalnie powstała Stichting Brandweermuseum.

Początkowo kolekcja kilka razy zmieniała miejsce. Dopiero w 1977 roku muzeum przeniosło się do obecnej dawnej szkoły przy Hofstraat 5. Budynek okazał się idealny, bo miejsca było wystarczająco dużo również na większe pojazdy. Dzisiaj muzeum określa swoją kolekcję jako największą tego typu w Holandii, a całość prowadzona jest przez wolontariuszy, w dużej części ludzi związanych ze strażą pożarną.

Największe wrażenie robią oczywiście samochody.

W halach stoją wozy z różnych okresów, od prostych konstrukcji przypominających jeszcze początki motoryzacji po znacznie bardziej współczesne samochody ratownicze. Jednym z najbardziej efektownych eksponatów jest Ahrens-Fox z 1927 roku – amerykański wóz strażacki z ogromną pompą zamontowaną z przodu. Trudno go pomylić z czymkolwiek innym, bo przed chłodnicą znajduje się skomplikowana plątanina zaworów, rur, chromowanych elementów i manometrów.

Obok pojawiają się starsze ręczne pompy, urządzenia ciągnięte kiedyś przez konie, motopompy, węże, prądownice oraz sprzęt ochronny. Można zobaczyć, jak bardzo praca strażaka zmieniła się przez mniej więcej dwa stulecia. Dawniej gaszenie dużego pożaru oznaczało ustawienie grupy ludzi przy ręcznej pompie i ciągłe poruszanie wielkimi dźwigniami, żeby w ogóle utrzymać odpowiednie ciśnienie wody. Z czasem pojawiły się silniki, własne zbiorniki, drabiny mechaniczne i coraz bardziej specjalistyczne pojazdy.

Muzeum ma też dużą kolekcję hełmów, mundurów, miniatur i mniejszego wyposażenia. Dzięki temu można zobaczyć nie tylko rozwój samochodów, ale również zmiany w tym, co strażak zabierał ze sobą bezpośrednio do akcji. Oficjalne materiały muzeum podkreślają, że celem jest pokazanie całego rozwoju pożarnictwa od jego początków do końca lat 70.

Ale to dopiero połowa tego miejsca.

W tym samym budynku działa Stormrampmuseum, poświęcone wydarzeniu, które na zawsze zostało w historii Borculo.

10 sierpnia 1925 roku przez okolice miasta przeszła wyjątkowo gwałtowna burza z niszczycielskim wiatrem. W ciągu kilku minut duża część Borculo została zdemolowana. Dachy były zrywane z domów, drzewa łamane lub wyrywane z ziemi, a całe ulice wyglądały później jak po bombardowaniu. Katastrofa była na tyle głośna, że do niewielkiego Borculo zaczęły przyjeżdżać tysiące ludzi chcących zobaczyć zniszczenia.

Stormrampmuseum zgromadziło fotografie, artykuły prasowe, dokumenty i przedmioty związane właśnie z tą katastrofą. Dzięki starym zdjęciom szczególnie dobrze widać skalę zniszczeń – całe rzędy budynków bez dachów, powalone drzewa i gruz leżący na ulicach.

W 2025 roku minęło dokładnie sto lat od katastrofy i wtedy część poświęcona burzy została mocno odświeżona. Powstała specjalna Stormrampdome, czyli sześciokątna przestrzeń, w której wykorzystano historyczne obrazy, dźwięk i podmuchy powietrza. Zamiast oglądać wyłącznie fotografie na ścianie, odwiedzający mają przez chwilę poczuć atmosferę zbliżającą się burzy i zobaczyć, co wydarzyło się w Borculo sto lat wcześniej. Instalację oficjalnie otwarto pod koniec sierpnia 2025 roku.

I właśnie połączenie tych dwóch części sprawia, że muzeum jest dużo ciekawsze niż zwykła kolekcja czerwonych samochodów. Historia straży pożarnej spotyka się tutaj z prawdziwą katastrofą, podczas której służby ratownicze musiały działać w kompletnie zniszczonym mieście.

Sama kolekcja też ma trochę garażowy charakter, który tutaj akurat działa na plus. Wozy stoją blisko siebie, dookoła są pompy, węże i wyposażenie, a nie każdy eksponat został ustawiony w sterylnej sali z reflektorem skierowanym idealnie na tabliczkę. Bardziej przypomina to ogromną historyczną remizę, po której można spokojnie chodzić i zaglądać między kolejne pojazdy.

To dobre miejsce również z dziećmi, szczególnie jeśli interesują je wozy strażackie i maszyny. Dorośli prawdopodobnie więcej czasu spędzą przy historii katastrofy z 1925 roku albo przy starszych pojazdach, w których konstrukcja pomp i armatury jest właściwie całkowicie odsłonięta.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗