DLA DZIECI - HAGA
Madurodam – Holandia w miniaturze
Cała Holandia w jednym parku? Madurodam w Hadze pokazuje kraj w skali 1:25 - od kanałów Amsterdamu i wiatraków Kinderdijk po port w Rotterdamie. Do tego są ruchome modele i interaktywne atrakcje.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Madurodam to chyba najszybszy sposób, żeby zobaczyć pół Holandii w ciągu kilku godzin. W jednym miejscu stoją miniaturowe wersje znanych budynków, kanałów, mostów, portów i całych fragmentów miast. Można przejść obok Rijksmuseum, zobaczyć wiatraki Kinderdijk, zajrzeć do portu w Rotterdamie, znaleźć Kubuswoningen i po chwili wylądować przy zupełnie innym kawałku kraju. Większość klasycznych modeli wykonano w skali 1:25, a ilość małych szczegółów potrafi wciągnąć bardziej, niż można się spodziewać po "parku z miniaturami".
Najlepiej nie przechodzić tędy za szybko, bo dużo rzeczy jest wprawionych w ruch. Po torach jeżdżą pociągi, po wodzie poruszają się statki, w porcie trwa przeładunek kontenerów, a pomiędzy budynkami stoją tysiące małych postaci. Przy niektórych scenkach można coś samemu uruchomić albo wykonać zadanie, więc Madurodam już dawno przestało być miejscem, gdzie tylko chodzi się dookoła makiet z rękami w kieszeniach.
Przez lata park mocno się rozbudował i dziś obok miniaturowej Holandii działa kilka większych atrakcji wewnętrznych. W De Waterwolf można poznać historię osuszania Haarlemmermeer, Nieuw Amsterdam opowiada o holenderskich początkach Nowego Jorku, a De Hollandse Meesters wrzuca odwiedzających w świat Rembrandta, Vermeera i Van Gogha. Jest też De Windjager, opowiadający o wykorzystaniu siły wiatru i holenderskich wynalazkach. Dzięki temu nawet przy gorszej pogodzie nie wszystko odbywa się na zewnątrz.
Za tym całym kolorowym parkiem kryje się jednak historia, której wiele osób zupełnie nie zna. Madurodam jest jednocześnie żywym pomnikiem George'a Maduro. Urodził się w 1916 roku na Curaçao, studiował prawo w Leiden, a podczas niemieckiej inwazji w 1940 roku jako oficer rezerwy walczył w obronie Hagi. Później działał w ruchu oporu i pomagał między innymi alianckim lotnikom przedostać się do Anglii. Został aresztowany, trafił ostatecznie do obozu koncentracyjnego Dachau i zmarł tam w lutym 1945 roku, mając 28 lat. Po wojnie został pośmiertnie odznaczony najwyższym holenderskim odznaczeniem wojskowym.
Jego rodzice chcieli stworzyć trwałą pamiątkę po synu i przekazali pieniądze, które pomogły uruchomić projekt miniaturowego miasta. Sam pomysł wyszedł od Bep Boon-van der Starp, która szukała sposobu na zdobywanie funduszy dla sanatorium studenckiego. Zainspirowała ją podobna miniaturowa atrakcja w Anglii. Madurodam oficjalnie otwarto 2 lipca 1952 roku, a przy otwarciu obecna była księżniczka Beatrix. Od początku nie był to więc wyłącznie park rozrywki, ale również sposób na wspieranie działalności społecznej i upamiętnienie George'a Maduro.
Historia George'a nie została zresztą schowana gdzieś na tablicy przy wyjściu. W parku działa osobna atrakcja Het verhaal van George, gdzie jego losy przedstawiono w formie krótkiego multimedialnego widowiska. Dzięki temu łatwiej zrozumieć też samą nazwę Madurodam, która bez tej historii brzmi dla wielu osób po prostu jak wymyślona nazwa miniaturowego miasta.
Madurodam jest oczywiście mocno rodzinne, ale nie wrzucałbym go wyłącznie do kategorii "atrakcja dla dzieci". Dorośli potrafią spędzić sporo czasu na rozpoznawaniu miejsc, które już odwiedzili w prawdziwej Holandii, a czasami dopiero tutaj zauważa się, jak charakterystyczne są niektóre budynki czy całe fragmenty miast. Jeśli mieszkacie w Holandii od kilku lat, zabawa w stylu "byliśmy, byliśmy, tego jeszcze nie znamy" zaczyna się właściwie sama. 😄
Na spokojne przejście całości warto zostawić kilka godzin. Park jest płatny i działa przez cały rok, ale dokładne godziny oraz bilety najlepiej sprawdzić przed wizytą bezpośrednio u organizatora. Madurodam znajduje się w Hadze, niedaleko Scheveningen, więc bez problemu można połączyć je z późniejszym wyjazdem nad morze albo spacerem po centrum.
Madurodam jest jednym z najbardziej znanych miejsc w Hadze, ale moim zdaniem nadal warto mieć je w naszej bazie. To nie tylko miniaturowe domki. Jest sporo ruchomych elementów, interaktywnych atrakcji, trochę historii Holandii i bardzo ciekawa historia człowieka, od którego nazwiska wszystko się zaczęło.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK