NATURA - MAASTRICHT
Wzgórze św. Piotra w Maastricht
Sint-Pietersberg pod Maastricht to wzgórza, punkty widokowe, dawna kopalnia margla i kilometry podziemnych korytarzy. Jedno z tych miejsc, gdzie Holandia naprawdę przestaje być płaska.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Sint-Pietersberg to jeden z najbardziej nietypowych kawałków Holandii. Zamiast płaskich pól są tutaj strome podejścia, wapienne zbocza, szerokie widoki na dolinę Mozy, dawna kopalnia odkrywkowa i ogromny system podziemnych korytarzy.
Technicznie Sint-Pietersberg nie jest nawet prawdziwą górą, tylko płaskowyżem wyciętym przez rzeki Maas i Jeker. Na miejscu nie ma to jednak większego znaczenia, bo różnice wysokości czuć tutaj zdecydowanie bardziej niż w większości kraju.
Najlepszym sposobem na poznanie tego miejsca jest po prostu spacer.
Natuurmonumenten przygotowało kilka oznakowanych tras o różnej długości. Jest między innymi 3,3-kilometrowa trasa widokowa, spacer 5 km prowadzący przez najważniejsze miejsca oraz dłuższe warianty mające 6–11 km.
Jedną z najciekawszych tras jest jednak 7-kilometrowa Groeve Route, prowadząca przez teren dawnej ENCI-groeve. Po drodze dochodzi się do platformy widokowej wysuniętej nad ogromnym wyrobiskiem, a później można zejść schodami bezpośrednio na jego dno.
I tutaj krajobraz robi się naprawdę dziwny jak na Holandię.
Poniżej znajdują się jasne wapienne ściany, niewielkie niebieskie zbiorniki wodne i ogromne przestrzenie pozostałe po wydobyciu margla. Eksploatację prowadzono tutaj przez dziesięciolecia, a po jej zakończeniu część terenu została oddana naturze.
Sama platforma widokowa jest jednym z najlepszych punktów na Sint-Pietersberg. Wychodzi daleko nad krawędź dawnej kopalni i pozwala spojrzeć prosto w dół na wyrobisko. Z tego miejsca można zejść do niego po długich schodach liczących ponad 200 stopni.
Ale to dopiero połowa historii, bo pod Sint-Pietersberg znajduje się cały drugi świat.
Przez setki lat wydobywano tutaj bloki miękkiego wapienia, tworząc ogromną sieć korytarzy. Kompleks Grotten Zonneberg obejmuje część systemu liczącego około 8000 przejść. Na ścianach zachowały się napisy, rysunki i ślady pozostawione przez ludzi pracujących i ukrywających się tutaj przez kolejne stulecia.
Do jaskiń nie wchodzi się samodzielnie. Grotten Noord i Grotten Zonneberg można zwiedzać podczas wycieczek z przewodnikiem, więc jeśli chcecie zobaczyć podziemia, warto wcześniej sprawdzić dostępne terminy.
Na północnym krańcu wzgórza stoi też Fort Sint Pieter, zbudowany na początku XVIII wieku do obrony Maastricht przed atakiem od południa. Fort również można zwiedzać, a z jego okolicy rozciąga się świetny widok na miasto.
Po drodze pojawiają się jeszcze ruiny Lichtenberg, dolina Jeker, otwarte łąki wapienne i punkty widokowe na Maastricht oraz okoliczne wzgórza. Dzięki temu trasa zmienia się co chwilę – trochę lasu, trochę otwartej przestrzeni, dawna kopalnia, fort i widoki na miasto.
To też bardzo ciekawy teren przyrodniczy. Na wapiennych łąkach rosną rzadkie gatunki roślin, pojawia się mnóstwo motyli, a w części dawnego wyrobiska znajduje się Oehoevallei, gdzie gniazdują puchacze.
Z psem można przyjechać, ale na większości terenu musi być prowadzony na smyczy. Przy północnej części Sint-Pietersberg znajduje się osobna strefa, gdzie psy mogą biegać luzem.
Sint-Pietersberg najlepiej potraktować jako miejsce na kilka godzin, a nie szybki punkt widokowy. Można zrobić krótszą pętlę po górze, zejść do ENCI-groeve albo połączyć spacer ze zwiedzaniem fortu i podziemnych korytarzy.
I właśnie dlatego to miejsce jest tak fajne. W jednym wypadzie dostajesz widoki, porządny spacer po pagórkach, ogromną dawną kopalnię i podziemny labirynt ciągnący się pod stopami.
Jak na Holandię – naprawdę ciężko o bardziej nieholenderski krajobraz.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK