Ciekawe Miejsca w Holandii

CITYTRIP - MAASTRICHT

Plac Vrijthof

Najbardziej znany plac Maastricht. Bazylika św. Serwacego, czerwona wieża Sint-Janskerk, tarasy i setki lat historii ukrytej dosłownie pod brukiem.

CitytripHistoriaArchitekturaSpacer
Plac Vrijthof
W naszej kolekcjiPlac Vrijthof

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Vrijthof to chyba najbardziej rozpoznawalny plac w Maastricht i jedno z tych miejsc, przez które podczas zwiedzania miasta prędzej czy później i tak się przechodzi. Z jednej strony stoją obok siebie potężna bazylika Sint-Servaas i wysoka, czerwona wieża Sint-Janskerk, z drugiej ciągną się kamienice, restauracje i tarasy. Na pierwszy rzut oka wygląda po prostu jak eleganckie centrum miasta, ale pod tym placem kryje się znacznie starsza historia.

Archeolodzy znaleźli tutaj ślady sięgające jeszcze czasów rzymskich. Później teren służył jako miejsce pochówków, a wszystko zaczęło nabierać większego znaczenia po śmierci św. Serwacego, uznawanego za pierwszego biskupa związanego z Maastricht. Został pochowany mniej więcej w miejscu, gdzie stoi dzisiejsza bazylika. Nad jego grobem powstała kaplica, która przez kolejne stulecia rozrosła się w jeden z najważniejszych kościołów miasta.

W średniowieczu do grobu świętego przybywali pielgrzymi z różnych części Europy. Dzisiejszy otwarty plac wyglądał wtedy zupełnie inaczej. Był przede wszystkim terenem należącym do kościoła i przez długi czas wykorzystywano go również jako cmentarz. Właśnie stąd pochodzi nazwa Vrijthof, odnosząca się do dawnego kościelnego dziedzińca i przestrzeni wokół świątyni. Dopiero z czasem miejsce zaczęło zmieniać się w prawdziwy miejski plac.

Najbardziej charakterystyczny widok tworzą stojące obok siebie dwa zupełnie różne kościoły. Sint-Servaasbasiliek jest ciężka, romańska i zbudowana z jasnego kamienia. Tuż obok wyrasta Sint-Janskerk ze swoją wysoką wieżą pomalowaną na intensywny czerwony kolor. Jeśli widzieliście zdjęcie Vrijthof, prawdopodobnie właśnie ten zestaw był na pierwszym planie.

Warto wejść również do samej bazyliki. Jest uznawana za najstarszy zachowany kościół w Holandii, a w skarbcu przechowywane są przedmioty związane ze św. Serwacym i średniowiecznymi pielgrzymkami. Najważniejszy jest bogato zdobiony relikwiarz nazywany Noodkist, w którym przechowywana jest część szczątków świętego.

Plac nie zawsze był jednak tylko miejscem religijnym. Przez kolejne stulecia pojawiły się tutaj również budynki związane z wojskiem i administracją. Do dziś stoi Hoofdwacht, dawna główna strażnica wojskowa, a obok znajduje się Spaans Gouvernement, przypominający o czasach, kiedy Maastricht miało znacznie większe znaczenie militarne niż dzisiaj.

Dzisiaj trudno wyobrazić sobie Vrijthof bez ogródków restauracyjnych i ludzi siedzących przy stolikach. Plac cały czas żyje i regularnie zmienia charakter. Latem kojarzy się między innymi z wielkimi koncertami André Rieu, który pochodzi z Maastricht i od lat występuje tutaj ze swoją orkiestrą. Zimą plac zamienia się w świąteczną przestrzeń, a w innych częściach roku odbywają się tutaj kolejne wydarzenia miejskie.

Najfajniejsze jest jednak to, że nie trzeba trafić na żaden festiwal, żeby warto było tutaj przyjść. Vrijthof najlepiej działa jako część zwykłego spaceru po Maastricht. Można obejść plac, wejść do bazyliki, spojrzeć na czerwoną wieżę Sint-Jan, a później ruszyć w stronę Markt, Onze Lieve Vrouweplein albo zejść w kierunku Maas.

Dzisiaj pod nogami są kawiarniane stoliki i miejski bruk, ale przez setki lat dokładnie w tym miejscu znajdował się cmentarz, przechodzili pielgrzymi, stacjonowali żołnierze i rozwijało się jedno z najstarszych miast Holandii.

I chyba właśnie dlatego Vrijthof to coś więcej niż po prostu ładny plac w centrum.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗