NATURA - GOEDEREEDE
Dzikie wybrzeże Kwade Hoek
Dziki, pozadijkowy fragment wybrzeża Goeree-Overflakkee z plażami, wydmami, błotnistymi równinami i kreekami. Morze nadal regularnie zalewa część terenu i tworzy tu nowy ląd.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Kwade Hoek to jedno z tych miejsc w Holandii, gdzie naprawdę widać, że kraj nadal walczy i jednocześnie współpracuje z morzem. Nie ma tutaj promenady, szerokiej asfaltowej ścieżki ani równo ułożonych wydm. To surowy, pozadijkowy fragment wybrzeża na Goeree-Overflakkee, gdzie wiatr, przypływy i słona woda nadal mają ogromny wpływ na wygląd całego krajobrazu. W jednym miejscu są szerokie piaszczyste połacie, chwilę dalej zaczynają się błotniste slikken, słone schorren, niewielkie wydmy, zarośla i kręte kreeki.
Najciekawsze jest to, że Kwade Hoek leży poza głównymi wałami przeciwpowodziowymi. Dzięki temu morze podczas wysokiego poziomu wody nadal może wpływać głęboko w teren. Szczególnie zimą słona woda wdziera się poprzez kanały i niewielkie kreeki, zalewając duże fragmenty obszaru. Po jej cofnięciu zostają wilgotne równiny, osady i nowe warstwy piasku. Krajobraz nie jest więc czymś zamkniętym i raz zaprojektowanym. Z roku na rok może wyglądać trochę inaczej.
I właśnie tutaj dzieje się rzecz dość nietypowa nawet jak na Holandię.
Pod wpływem morza i wiatru powstaje nowy ląd. Piasek jest nanoszony na brzeg, zatrzymuje się przy pierwszych roślinach, tworzą się niewielkie wydmy, a z czasem teren zaczyna się podnosić i stabilizować. Visit Goeree-Overflakkee wprost zwraca uwagę, że w Kwade Hoek Holandia nadal stopniowo się powiększa. To nie jest więc tylko efekt dawnych prac hydrotechnicznych czy sztucznego osuszania – część procesu zachodzi tutaj naturalnie.
Kwade Hoek jest częścią większego obszaru Duinen van Goeree, rozciągającego się w zachodniej części Goeree-Overflakkee. Krajobraz całego terenu jest bardzo zróżnicowany: są ruchome wydmy, szerokie plaże, wilgotne doliny wydmowe, lasy i otwarte równiny. Kwade Hoek jest jednak zdecydowanie najbardziej dziką częścią tego systemu, bo tutaj bezpośredni wpływ morza nadal pozostaje bardzo widoczny.
Najlepiej poznaje się to miejsce pieszo.
Natuurmonumenten wyznaczyło trasę o długości około 4,3 km, która prowadzi przez nieutwardzone ścieżki, drewniane kładki, stare wydmy i bardziej podmokłe fragmenty. Oficjalnie przejście zajmuje około godziny i dwudziestu kilku minut, ale spokojnie można spędzić tutaj znacznie więcej czasu, szczególnie jeśli zatrzymujecie się przy punktach widokowych albo obserwujecie ptaki.
Nie jest to jednak spacer, na który zawsze wystarczą zwykłe miejskie buty.
Jesienią i zimą część ścieżek może być naprawdę mokra. Natuurmonumenten zaleca wtedy wodoodporne buty albo kalosze, bo po wysokich stanach wody błoto i zalane fragmenty terenu są czymś całkowicie normalnym. Właśnie ta nieprzewidywalność jest częścią charakteru Kwade Hoek.
Ogromną wartością przyrodniczą jest przejście od słonej przez słonawą aż po słodką wodę. Na stosunkowo niewielkiej przestrzeni tworzą się dzięki temu zupełnie różne warunki dla roślin. W Kwade Hoek można znaleźć prawie 300 gatunków, w tym wiele takich, które dobrze radzą sobie w specyficznym nadmorskim środowisku. Wiosną i wczesnym latem część wilgotnych terenów potrafią pokrywać orchidee.
Na bardziej słonych fragmentach pojawiają się rośliny typowe dla wybrzeża, między innymi zeekraal, czyli soliród, a także zeewinde i zeewolfsmelk. W miejscach oddalonych od bezpośredniego działania morza krajobraz przechodzi w trawy, niskie krzewy i bardziej zwarte zarośla. Podczas jednego spaceru można więc przejść przez kilka zupełnie innych typów terenu.
Kwade Hoek jest też bardzo ważnym miejscem dla ptaków.
Na schorren można wypatrzyć między innymi czajki i skowronki, w zaroślach pokląskwy, a na otwartych równinach ostrygojady i szablodzioby. Nad terenem pojawiają się również błotniaki stawowe. Dla części gatunków obszar jest miejscem lęgowym, dla innych ważnym przystankiem podczas migracji.
Warto też patrzeć dalej w stronę morza. W całych Duinen van Goeree przy odrobinie szczęścia można zobaczyć fokę odpoczywającą na mieliźnie albo pływającą przy brzegu. Nie ma oczywiście gwarancji spotkania, ale charakter terenu bardzo sprzyja obserwacji dzikich zwierząt.
Sama nazwa Kwade Hoek brzmi trochę jak „zły kąt” i nie jest przypadkowa. Wybrzeże w tym miejscu było dawniej niebezpieczne dla żeglugi. Płytkie wody, zmieniające się mielizny i trudne warunki przy wejściu w okolice Haringvliet sprawiały, że żeglarze musieli szczególnie uważać. Dzisiejszy spokojny spacer po wydmach ma więc za sobą znacznie bardziej surową morską historię.
Największy klimat jest tutaj przy gorszej pogodzie.
Przy mocnym wietrze, niskich chmurach i wysokiej wodzie Kwade Hoek pokazuje swoją najbardziej charakterystyczną stronę. Trudno wtedy pomylić to miejsce ze zwykłą plażą rekreacyjną. Widać, jak woda wciska się w kreeki, wiatr przesuwa piasek, a trawy na wydmach są praktycznie cały czas w ruchu.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK