NATURA - ZUID-BEIJERLAND
Wyspa Tiengemeten
Wyspa w Haringvliet dostępna promem z Zuid-Beijerland. Dawne poldery, mokradła, dzika część wyspy, stare gospodarstwa, ptaki, bobry i trasy piesze bez ruchu samochodowego.
Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Tiengemeten to jedna z tych holenderskich wysp, na których sam dojazd jest już częścią wycieczki. Samochód zostawia się na stałym lądzie przy Nieuwendijk koło Zuid-Beijerland, a dalej płynie się niewielkim promem przez Haringvliet. Rejs trwa tylko około dziesięciu minut, ale po zejściu na brzeg szybko czuć różnicę. Nie ma normalnego ruchu samochodowego, dużych dróg ani zwartej zabudowy. Są stare gospodarstwa, groble, rozległe mokradła, trzciny, błotniste brzegi, ptaki i otwarta przestrzeń. Dzisiaj Tiengemeten kojarzy się przede wszystkim z przyrodą, choć jeszcze kilkadziesiąt lat temu wyglądało zupełnie inaczej.
Historia wyspy zaczęła się około 1600 roku, kiedy w Haringvliet pojawiła się niewielka piaszczysta łacha. Miała około pięciu hektarów powierzchni, czyli mniej więcej dziesięć dawnych jednostek zwanych gemet. Stąd właśnie wzięła się nazwa Tiengemeten. Około 1750 roku teren otoczono wałem i zaczęto go normalnie zamieszkiwać oraz wykorzystywać rolniczo. W kolejnych dziesięcioleciach wyspa rosła dzięki dalszym pracom melioracyjnym i polderowaniu, aż osiągnęła dzisiejszy rozmiar ponad tysiąca hektarów. Przez długi czas dominowały tutaj pola, gospodarstwa i produkcja rolna. Uprawiano między innymi pszenicę, len, marzanę, później także ziemniaki i buraki, a ważnym produktem było również trzciniarstwo.
Po II wojnie światowej zaczęto zastanawiać się, co właściwie zrobić z wyspą. Pomysłów było sporo i nie wszystkie miały cokolwiek wspólnego z przyrodą. Rozważano między innymi składowisko zanieczyszczonego osadu, lotnisko cargo, park bungalowów, a nawet lokalizację elektrowni jądrowej. Ostatecznie wygrała jednak zupełnie inna koncepcja. W latach 90. zdecydowano, że Tiengemeten zostanie przeznaczone na rozwój przyrody, a Natuurmonumenten przejęło zarządzanie wyspą. Przekształcanie pól w mokradła ruszyło na dużą skalę w latach 2005–2007. W części południowej przecięto wał, wykopano nowe cieki i pozwolono wodzie z Haringvliet ponownie wpływać głębiej na teren wyspy.
To właśnie dlatego Tiengemeten wygląda dzisiaj tak różnorodnie. Najstarszą częścią jest Oude Polder na wschodzie. Tutaj zachowano więcej dawnego krajobrazu rolniczego: stare groble, aleje drzew, sady, gospodarstwa i pola. To spokojniejsza, bardziej uporządkowana część wyspy, gdzie najłatwiej wyobrazić sobie, jak Tiengemeten wyglądało przed wielką przemianą. W pobliżu znajdują się też najstarsze zabudowania oraz kilka historycznych gospodarstw, w tym Idahoeve z 1807 roku.
Środek wyspy jest już zupełnie inny. Znajduje się tutaj kommoeras, czyli duży obszar mokradeł, podmokłych łąk i otwartej wody. Przy wysokich stanach wody część terenu potrafi zostać zalana, a kiedy poziom opada, odsłaniają się błotniste płycizny. To właśnie one przyciągają ogromne ilości ptaków. W zależności od pory roku można zobaczyć tutaj między innymi gęsi, płaskonosy, krwawodzioby, kuliki, ostrygojady, czaple i warzęchy. Jesienią i wiosną wyspa staje się ważnym przystankiem dla ptaków wędrownych, więc lornetka naprawdę ma tutaj sens.
Najbardziej dzika część znajduje się na zachodzie i nazywana jest po prostu Wildernis. Tutaj woda ma znacznie więcej swobody, a teren jest połączony z Haringvliet. Powstał krajobraz słodkowodnych pływów z trzcinowiskami, błotnistymi brzegami, płytkimi zatokami i zaroślami. Niektóre trasy prowadzą przez miejsca, gdzie po deszczu albo przy wysokim stanie wody buty potrafią naprawdę ugrzęznąć w błocie. To też najlepsza część wyspy, jeśli ktoś chce zobaczyć mniej uporządkowaną Holandię. Występują tutaj bobry, a nad wyspą regularnie pojawiają się bieliki.
Charakter wyspy cały czas się zmienia. Woda, roślinność i zwierzęta wpływają na to, jak wygląda teren, dlatego Natuurmonumenten wykorzystuje również duże zwierzęta do utrzymywania otwartych przestrzeni. Od lat żyją tutaj szkockie krowy Highland, a od 2025 roku dołączyły do nich koniki. W 2026 roku na wyspie urodziło się już kilkanaście źrebiąt. Zwierzęta pomagają ograniczać zarastanie mokradeł i łąk przez wierzby i inne krzewy, dzięki czemu utrzymują się siedliska potrzebne wielu gatunkom ptaków i roślin.
Tiengemeten najlepiej zwiedzać pieszo albo rowerem. Przy centrum odwiedzających można wypożyczyć rower, a po wyspie wyznaczono kilka tras o różnej długości. Jedna z wygodniejszych prowadzi przez Oude Polder i ma około 7 km, natomiast dłuższe trasy prowadzą w stronę dzikiego zachodu. Jeśli chcecie naprawdę zobaczyć całą wyspę, warto liczyć kilka godzin. Natuurmonumenten samo podkreśla, że jednodniowa wizyta potrafi być za krótka, szczególnie jeśli chce się wejść głębiej w zachodnią część i jeszcze zajrzeć do muzeów.
Bo na Tiengemeten nie ma wyłącznie przyrody. Niedaleko przystani działa Landbouwmuseum Tiengemeten, urządzone w dużej Hélèneschuur z 1840 roku. Pokazuje rozwój rolnictwa, maszyny, narzędzia i historię uprawy ziemniaków, zbóż oraz buraków. Obok znajduje się również ekspozycja poświęcona historii samej wyspy. To dobre miejsce, żeby zobaczyć, jak bardzo Tiengemeten zmieniło się w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat – z intensywnie użytkowanej wyspy rolniczej w ogromny projekt przyrodniczy.
Przy porcie znajduje się też Bezoekerscentrum Tiengemeten, urządzone w dawnej dużej stodole Margueritahoeve. Można tam dostać mapę, zapytać o aktualny stan tras, wypożyczyć rower i sprawdzić, które części wyspy są w danym momencie najlepiej dostępne. To ważne szczególnie po dłuższych opadach, bo na bardziej dzikich szlakach warunki potrafią się szybko zmieniać.
Na wyspie można nawet zostać na noc. Dostępne są między innymi niewielkie domki, dawne gospodarstwa i historyczne budynki przystosowane do noclegów. Dopiero wieczorem, kiedy odpływa ostatni prom, Tiengemeten robi się naprawdę spokojne. Zostaje garstka mieszkańców, osoby nocujące na miejscu i właściwie sama przyroda. Oficjalne informacje podają, że wyspa nadal jest zamieszkana, choć liczba stałych mieszkańców jest bardzo niewielka.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK