NIETYPOWE - STADSKANAAL
Zabytkowa kolej STAR
Najdłuższa kolej muzealna w Holandii. Zabytkowe parowozy i diesle kursują między Stadskanaal, Veendam i Nieuw-Buinen po dawnej linii kolejowej przez Veenkoloniën.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
Museumspoorlijn STAR to jedno z tych miejsc, gdzie muzeum najlepiej ogląda się… siedząc w pociągu. Zamiast chodzić wyłącznie między gablotami, wsiadacie do zabytkowego składu i jedziecie prawdziwą dawną linią kolejową przez krajobraz Veenkoloniën, czyli terenów torfowych Groningen i Drenthe. Trasa zachowała stare stacje, semafory, bocznice, warsztaty i sporą kolekcję lokomotyw oraz wagonów, a całość działa dzięki dużej grupie wolontariuszy. Oficjalnie STAR określa się jako najdłuższa kolej muzealna w Holandii.
Historia tej linii zaczęła się długo przed powstaniem muzeum.
Na początku XX wieku region Veenkoloniën rozwijał się bardzo szybko. Kanałami od dawna transportowano torf, ale wraz z rozwojem przemysłu potrzebne było coraz lepsze połączenie kolejowe. Linie budowały tutaj między innymi NoordOoster Locaal Spoorwegmaatschappij – NOLS oraz dawna spółka STAR, której pełna nazwa brzmiała Groningsch-Drenthsche Spoorwegmaatschappij Stadskanaal–Ter Apel–Rijksgrens.
Pierwsi pasażerowie mogli dotrzeć koleją do Stadskanaal już w 1905 roku.
W kolejnych latach sieć rozrastała się w stronę Emmen, Veendam, Musselkanaal i Ter Apel. Stadskanaal stało się na tyle ważnym punktem, że jego stacja oficjalnie nosiła nazwę Stadskanaal Hoofdstation. Była tutaj lokomotywownia z obrotnicą, rozbudowane bocznice oraz połączenia z lokalnymi zakładami przemysłowymi. Jednym z większych klientów kolei była później fabryka Philipsa w Stadskanaal.
Z czasem znaczenie kolei zaczęło jednak spadać.
Lepsze drogi, ciężarówki i autobusy stopniowo odbierały pasażerów oraz przewozy towarowe. Ostatni regularny pociąg pasażerski między Stadskanaal a Groningen odjechał w 1953 roku, a w 1990 roku zakończyły się również regularne przewozy towarowe na dużej części dawnej trasy.
Wtedy pojawiło się realne ryzyko, że tory po prostu znikną.
W 1992 roku powstała Stichting Stadskanaal Rail, czyli dzisiejsza Museumspoorlijn STAR. Celem było uratowanie odcinka Veendam – Stadskanaal – Musselkanaal przed rozbiórką i zachowanie go jako zabytku przemysłowej historii Veenkoloniën.
Już dwa lata później wydarzyło się coś ważnego.
W 1994 roku z południowych Niemiec udało się pozyskać pierwsze większe partie zabytkowego taboru. Wiosną tego samego roku STAR uruchomiła pierwsze przejazdy własnym składem. Ponieważ zakupione parowozy nie dotarły jeszcze na miejsce, pierwsze pociągi parowe prowadziła wypożyczona lokomotywa z Museum Buurt Spoorweg w Haaksbergen.
Od tamtej pory miejsce mocno się rozrosło.
W Stadskanaal powstał duży warsztat, hala na wagony, muzeum, infrastruktura potrzebna do obsługi lokomotyw parowych oraz budynek stacyjny inspirowany dawną stacją NOLS, która stała w tym miejscu do końca lat 70. XX wieku. Sama organizacja liczy dziś około 150 wolontariuszy i posiada wiele lokomotyw parowych i spalinowych oraz kilkadziesiąt wagonów i pojazdów kolejowych.
Najważniejsze jest jednak to, że te pociągi naprawdę jeżdżą.
Główna trasa prowadzi obecnie między Stadskanaal a Veendam. Po drodze skład zatrzymuje się między innymi w Wildervank i na małym przystanku Bareveld. Na wybranych dniach kursują też pociągi w drugą stronę, ze Stadskanaal do Nieuw-Buinen.
Formalnie dawny odcinek ciągnie się dalej do Musselkanaal, które pozostaje drugim oficjalnym końcem muzealnej linii. Obecnie pociągi nie kursują jednak pomiędzy Nieuw-Buinen a Musselkanaal z powodu złego stanu torowiska.
I tutaj warto wiedzieć jedną rzecz: nie każdy dzień wygląda tak samo.
STAR ma różne rozkłady i dni przejazdów. W części terminów kursują parowozy, w innych także lokomotywy spalinowe. Są również większe wydarzenia specjalne, podczas których na tory wyjeżdża więcej składów. Aktualny rozkład trzeba więc zawsze sprawdzić przed wyjazdem.
Na niektórych dniach można przejechać ze Stadskanaal do Veendam zabytkowym pociągiem parowym, a następnie wrócić późniejszym kursem. Sam przejazd w jedną stronę trwa mniej więcej 45 minut, więc spokojnie można zrobić z tego kilka godzin bez siedzenia cały dzień w wagonie.
Ciekawy jest mały przystanek Bareveld.
Pociąg zatrzymuje się tam na żądanie. Jeśli czekacie na peronie, trzeba dać znak maszyniście lub obsłudze, a jeśli jedziecie już pociągiem, należy wcześniej powiedzieć konduktorowi, że chcecie wysiąść. Trochę jak autobus, tylko że przyjeżdża zabytkowy skład po prawdziwych torach.
W sezonie pojawiają się również bardziej nietypowe kombinacje.
STAR organizuje na przykład przejazdy łączące pociąg parowy z rejsem historyczną Snikke „Dieverdoatsie”, czyli repliką dawnej łodzi holowanej po kanałach Veenkoloniën. Dzięki temu podczas jednego wypadu można zobaczyć dwa środki transportu, które przez lata kształtowały rozwój tego regionu.
Warto też zostawić sobie trochę czasu na stację Stadskanaal.
To główna baza całej kolei. Znajdują się tutaj warsztaty, bocznice, hale z taborem i samo muzeum. W środku można zobaczyć wystawę poświęconą historii linii, dawne zdjęcia stacji i infrastruktury oraz materiały pokazujące, jak zmieniała się kolej w regionie. Można też usiąść na miejscu maszynisty w jednym z prezentowanych pojazdów.
Muzeum działa w dni, kiedy kursują pociągi.
Jeśli macie ważny bilet na przejazd, wejście do muzeum jest wliczone. Można też odwiedzić samą wystawę bez jazdy pociągiem.
Dużo klimatu daje sam teren stacji.
Nie jest to nowoczesna hala kolejowa z kilkoma lokomotywami ustawionymi pod szkłem. Widać tutaj normalne tory, rozjazdy, wagony stojące na bocznicach, warsztaty i ludzi pracujących przy sprzęcie. Część pojazdów jest w trakcie remontu, inne czekają na kolejny przejazd.
Dzięki temu miejsce żyje.
Raz przy peronie stoi parowóz, innym razem diesel. Gdzieś obok przetaczane są wagony, z warsztatu wyjeżdża kolejny pojazd, a chwilę później gwizdek daje sygnał do odjazdu.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK