Ciekawe Miejsca w Holandii

WIDOKI - ODOORN

Wieża widokowa De Poolshoogte

18-metrowa wieża na sztucznej, 13-metrowej górze usypanej ręcznie w 1934 roku. Z góry widać Boswachterij Odoorn i wrzosowiska Schapenpark.

WidokiNaturaDarmoweSpacerWieża widokowa

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Uitkijktoren De Poolshoogte koło Odoorn to jeden z ciekawszych punktów widokowych w Drenthe nie tyle przez samą wieżę, ile przez historię wzgórza, na którym stoi. Sama konstrukcja ma około 18 metrów wysokości, ale znajduje się dodatkowo na sztucznej górze usypanej w 1934 roku. Jej szczyt leży około 38 metrów nad NAP, więc po wejściu na wieżę można znaleźć się naprawdę wysoko ponad koronami drzew i zobaczyć szeroki fragment Boswachterij Odoorn oraz otwarte tereny Schapenpark.

Najbardziej nietypowe jest to, że sama góra nie powstała naturalnie. W latach 30. XX wieku okolice Odoorn były intensywnie zalesiane, a miejscowy leśniczy Meelker chciał mieć punkt, z którego dałoby się obserwować młode nasadzenia i szybko zauważyć pożar. W 1934 roku rozpoczęto więc usypywanie około 13-metrowego wzgórza. Nie było koparek ani nowoczesnego sprzętu. Pracę wykonywali ludzie zatrudnieni w ramach ówczesnych programów robót publicznych, głównie łopatami i taczkami.

Praca była na tyle ciężka, że wzgórze dostało nieoficjalny przydomek Bloedberg, czyli „Krwawej Góry”. Nazwa miała pochodzić od krwawych pęcherzy na dłoniach ludzi, którzy dzień po dniu ręcznie przerzucali ziemię i piach. Oficjalna nazwa „Poolshoogte” odnosiła się natomiast do funkcji punktu – z góry można było „poolshoogte nemen”, czyli rozejrzeć się i sprawdzić, co dzieje się w okolicy.

Na początku sam szczyt wzgórza wystarczał do obserwacji młodego lasu. Z czasem jednak drzewa rosły coraz wyżej i zaczęły zasłaniać widok. W 1968 roku ustawiono więc na górze pierwszą prawdziwą wieżę obserwacyjną. Była to dawna konstrukcja wykorzystywana wcześniej przez NAM. Służyła jako brandtoren, czyli punkt do wypatrywania pożarów lasu.

Z biegiem lat także ta wieża straciła swoją funkcję. Nowoczesne systemy komunikacji i obserwacji sprawiły, że stałe dyżury na brandtoren przestały być potrzebne. W 1999 roku starą konstrukcję rozebrano, a rok później zastąpiono ją dzisiejszą, 18-metrową wieżą dostępną już normalnie dla odwiedzających.

Widok z góry obejmuje przede wszystkim Boswachterij Odoorn, duży kompleks leśny powstały w dużej mierze w XX wieku. Wcześniej znaczna część terenu była otwartym wrzosowiskiem. Podczas wielkich projektów zalesiania sadzono tu przede wszystkim drzewa iglaste, które miały dostarczać drewna dla przemysłu. Dzisiaj las jest bardziej zróżnicowany – oprócz sosen rosną tu między innymi dęby i brzozy.

Szczególnie dobrze z wieży widać Schapenpark. To duży otwarty teren wrzosowiskowy znajdujący się po drugiej stronie N34. Co ciekawe, wcześniej także był porośnięty lasem. Wszystko zmieniło się podczas potężnej burzy w 1972 roku, która w krótkim czasie powaliła dziesiątki tysięcy drzew. Staatsbosbeheer zdecydowało wtedy, że nie odbuduje całego lasu.

Zamiast ponownie sadzić drzewa, część terenu pozostawiono otwartą i wprowadzono tam Drentse heideschapen. Owce miały regularnie zjadać młode krzewy i drzewa, dzięki czemu wrzosowisko nie zarastało ponownie lasem. W ten sposób powstał dzisiejszy Schapenpark, mający około 300 hektarów. Z platformy De Poolshoogte dobrze widać różnicę między zwartym lasem a dużą otwartą przestrzenią utrzymywaną dzięki wypasowi.

W środku Schapenpark znajduje się też charakterystyczna rzeźba Ode aan de Zon autorstwa Roba Schreefela. To ogromna kamienna instalacja ustawiona w otwartym krajobrazie, którą można dorzucić do spaceru po zejściu z wieży. Z samej Poolshoogte łatwiej zrozumieć, jak duży jest cały teren i gdzie dokładnie znajduje się rzeźba.

Dobrym sposobem na poznanie okolicy jest oznaczona na żółto Wandelroute Schapenpark – De Poolshoogte. Pętla ma około 8 kilometrów i prowadzi przez Boswachterij Odoorn oraz otwarte fragmenty Schapenpark. Można wejść na wieżę od razu po zostawieniu samochodu albo zostawić ją sobie na koniec spaceru. Sama trasa pokazuje też efekty dawnych prac związanych z zalesianiem i późniejszej zmiany części lasu z powrotem w wrzosowisko.

Okolica leży również w obrębie Geopark De Hondsrug, więc łatwo połączyć Poolshoogte z innymi miejscami związanymi z geologią i prehistorią Drenthe. Niedaleko znajdują się między innymi hunebedy D30 i D32, a kilka kilometrów dalej Exloo i kolejne tereny Hondsrug.

U podnóża wzgórza działa Theehuis Poolshoogte, którego historia także sięga połowy XX wieku. Początkowo była to mała herbaciarnia z dachem krytym strzechą, gdzie spacerowicze mogli napić się kawy albo herbaty. Dziś jest tu większa restauracja z tarasem, więc po spacerze nie trzeba od razu wracać do samochodu.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗