WIDOKI - BERKEL-ENSCHOT
Wieża widokowa De Nieuwe Herdgang
25-metrowa trójkątna wieża między A58 i A65. Ze szczytu De Nieuwe Herdgang widać panoramę Tilburga, Moerenburg, opactwo Koningshoeven i otaczający miasto krajobraz Brabancji.
Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
De Nieuwe Herdgang stoi w jednym z najbardziej nietypowych miejsc, jakie można wybrać dla wieży widokowej. Konstrukcję ustawiono na zielonym wzniesieniu pomiędzy trasami A58 i A65, przy węźle De Baars na południowo-wschodnim skraju Tilburga. Z jednej strony rozciąga się krajobraz Moerenburg, z drugiej Koningshoeven, a trochę dalej zaczynają się tereny prowadzące w stronę lasów Oisterwijk. Pośrodku tego wszystkiego przecinają się szerokie drogi, dlatego wieża wygląda trochę jak rzeźba postawiona na pozostawionym między nimi kawałku ziemi.
De Nieuwe Herdgang ma 25 metrów wysokości, ale nie przypomina klasycznej wieży z czterema nogami i platformą na samej górze. Cała konstrukcja tworzy ogromny przestrzenny trójkąt. Jej boki unoszą się nad wzniesieniem, a schody poprowadzono wewnątrz stalowego szkieletu. W zależności od miejsca, z którego się na nią patrzy, wieża wygląda zupełnie inaczej. Z jednej strony przypomina szeroką bramę, z innej ostro zakończoną strzałę, a z przejeżdżającego samochodu jej kształt cały czas zmienia się razem z perspektywą.
Trójkąt nie został wybrany wyłącznie dlatego, że dobrze wygląda przy autostradzie. Nazwa i forma odnoszą się do dawnych brabanckich herdgangen. Były to najczęściej trójkątne place lub wspólne pastwiska powstające w miejscach, w których spotykało się kilka dróg. Pasterze zbierali tam bydło przed wyprowadzeniem go na wypas, a wokół z czasem rozwijały się gospodarstwa i niewielkie osady.
Ślady takiego układu nadal można znaleźć w Tilburgu. Miasto nie rozwijało się od jednego zwartego średniowiecznego rynku, tylko z wielu mniejszych osad i skupisk zabudowy. Pozostałością po dawnych herdgangen są między innymi trójkątne place widoczne w jego układzie ulic. De Nieuwe Herdgang przenosi ten stary element krajobrazu do współczesnej konstrukcji ustawionej pomiędzy drogami szybkiego ruchu.
Pomysł na wieżę pojawił się w związku z próbą ponownego połączenia Moerenburg, Koningshoeven i terenów prowadzących w stronę Oisterwijkse Bossen. Krajobrazy leżą blisko siebie, ale zostały mocno rozdzielone przez A58, A65 i cały węzeł De Baars. Wieża nie jest oczywiście przejściem dla zwierząt ani kładką nad autostradą. Ma raczej pokazać, że trzy otaczające ją obszary nadal tworzą jeden krajobraz, nawet jeśli z poziomu drogi trudno to zauważyć.
W 2017 roku gmina Tilburg ogłosiła konkurs skierowany do młodych architektów, projektantów i artystów. Mieszkańcy mogli głosować na przedstawione pomysły. Początkowo zwyciężył inny projekt, ale okazał się zbyt trudny do wykonania pod względem konstrukcyjnym. Ostatecznie wybrano propozycję Niny Aalbers, wychowanej w Tilburgu architektki związanej z pracownią Architectuur MAKEN. Gotową wieżę udostępniono pod koniec 2021 roku.
Za lekkim wyglądem konstrukcji kryje się sporo inżynierii. Górna część powstała ze stali, natomiast z zewnątrz obłożono ją listwami z drewna Accoya. Każdy bok trójkąta tworzą dwa stalowe wiązary, pomiędzy którymi zawieszono schody. Całość opiera się na czterech punktach, a dwa ukośne słupy w kształcie litery V pomagają utrzymać wysoką część konstrukcji. Dzięki takiemu rozwiązaniu wieża sprawia wrażenie, jakby częściowo unosiła się nad zielonym wzniesieniem.
Drewniane listwy nie tworzą pełnych ścian. Zostawiono pomiędzy nimi odstępy, dzięki czemu podczas wchodzenia przez cały czas widać fragmenty otoczenia. Kolejne stopnie odsłaniają inne kierunki: autostrady, pola, zabudowę Tilburga i wieże opactwa Koningshoeven. Samo wejście jest więc częścią atrakcji, a nie tylko drogą do jednej platformy umieszczonej na górze.
Ze szczytu najlepiej widać, dlaczego zdecydowano się postawić wieżę właśnie tutaj. W jednym kadrze spotykają się zielone tereny Moerenburg, wieże klasztoru trapistów, obrzeża Tilburga oraz przecinające krajobraz drogi. Nie jest to pocztówkowy widok na nietkniętą naturę. Najciekawszy jest właśnie kontrast pomiędzy polami, lasami, miastem i potężną infrastrukturą węzła drogowego.
Do De Nieuwe Herdgang nie przyjeżdża się najlepiej wyłącznie po szybkie wejście i powrót do samochodu. W bezpośrednim sąsiedztwie nie przygotowano dużego parkingu, dlatego wieżę wygodniej włączyć w spacer albo trasę rowerową przez Moerenburg i Koningshoeven. Można połączyć ją z opactwem Koningshoeven, gdzie działa browar La Trappe, albo ruszyć dalej przez zielone tereny po wschodniej stronie Tilburga.
Na samą górę prowadzą wyłącznie schody i nie ma windy, dlatego wieża nie jest dostępna dla wózków. Po deszczu teren wokół wzniesienia może być mokry. Przed wyjazdem warto też sprawdzić aktualne zasady wejścia, ponieważ dostęp do takich obiektów może zależeć od pory dnia lub prac prowadzonych na miejscu.
De Nieuwe Herdgang jest ciekawa nie tylko jako punkt widokowy. To jednocześnie rzeźba, konstrukcja inżynieryjna i opowieść o sposobie, w jaki rozwijał się Tilburg. Dawne trójkątne miejsce spotkania pasterzy zamieniono tutaj w ogromny stalowo-drewniany znak, który łączy trzy części krajobrazu przeciętego przez autostrady.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK