NATURA - AMERONGEN
Samotny Dąb na wzgórzu Amerongse Berg
Ponad 230-letni dąb stojący w samym środku XVIII-wiecznego Sterrenbos na Amerongse Berg. Osiem prostych leśnych alei schodzi się tutaj jak szprychy wielkiego koła.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
W lesie na Amerongse Berg stoi dąb, który sam w sobie może nie wyglądać jak wielka atrakcja. Cała historia zaczyna się dopiero wtedy, kiedy spojrzymy na jego otoczenie. Od drzewa rozchodzi się osiem prostych alei, a dookoła biegnie okrągła droga. Z góry cały układ przypomina ogromne koło ze szprychami, z jednym starym dębem dokładnie pośrodku.
To De Eenzame Eik, jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w lasach koło Amerongen.
Drzewo prawdopodobnie posadzono około 1792 roku, więc ma dziś ponad 230 lat. Nie znalazło się tutaj przypadkiem. Pod koniec XVIII wieku właściciele Kasteel Amerongen urządzili na Amerongse Berg tak zwany Sterrenbos, czyli las zaprojektowany według geometrycznego planu.
Tego typu założenia były modne w XVIII wieku przy europejskich rezydencjach i majątkach. Zamiast naturalnie wijących się ścieżek tworzono długie, proste aleje zbiegające się w jednym punkcie. W Amerongen powstało osiem takich dróg, a w ich centrum pozostawiono otwartą przestrzeń.
Właśnie tam posadzono dąb.
Za stworzeniem tego układu stali Anna Elisabeth van Tuyll van Serooskerken, nazywana Annebetje, oraz jej mąż Frederik van Reede, właściciele Kasteel Amerongen. Na starych mapach miejsce pojawia się również pod nazwą De Manege.
Przez następne dwa stulecia las mocno się zmienił. Drzewa rosły, część dawnych alei zarosła, a regularny kształt całego założenia stopniowo stawał się coraz trudniejszy do zauważenia. Sam dąb jednak przetrwał.
Pod koniec XX wieku rozpoczęto odtwarzanie dawnego układu Sterrenbos. Najpierw przywrócono okrągłą drogę, a później zajęto się ośmioma „szprychami”. W 2004 roku Staatsbosbeheer ponownie obsadziło aleje bukami, dzięki czemu dawny XVIII-wieczny plan znowu stał się czytelny.
Dzisiaj najlepiej widać go oczywiście na zdjęciach z góry, ale również stojąc pod dębem łatwo zauważyć, że nie jest to zwykłe skrzyżowanie leśnych ścieżek. Wszystkie drogi schodzą się dokładnie przy drzewie, a wokół ustawiono ławki.
De Eenzame Eik znajduje się blisko szczytu Amerongse Berg, najwyższego punktu Utrechtse Heuvelrug, który osiąga 69 metrów nad poziomem morza. Samo dojście jest więc częścią atrakcji. Trasa prowadzi przez stary las, szerokie aleje i bardziej pagórkowaty teren, niż można się spodziewać po Holandii.
W okolicy da się znaleźć jeszcze kilka śladów historii tego terenu. Lasy były kiedyś częścią rozległych dóbr Kasteel Amerongen, a proste aleje w różnych miejscach nadal przypominają o dawnym układzie majątku. Niedaleko znajdują się również prehistoryczne kurhany oraz Kolom van Lady Athlone z początku XIX wieku.
Do samego dębu nie podjeżdża się samochodem. To miejsce najlepiej potraktować jako cel spaceru po Amerongse Bos. Prowadzi tędy kilka tras pieszych, więc długość wycieczki można dobrać do własnych planów.
Jeśli wybierzecie dłuższą trasę, wizytę przy De Eenzame Eik można połączyć z Amerongse Berg, punktem widokowym na Betuwe albo zejściem w stronę Kasteel Amerongen.
Sam dąb jest więc tylko częścią historii. Najciekawszy jest cały zachowany pomysł sprzed ponad dwóch stuleci: drzewo ustawione dokładnie w centrum lasu zaprojektowanego jak wielkie koło, które mimo późniejszych zmian nadal można odczytać w terenie.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK