NATURA - TEXEL
De Slufter – dolina otwarta na morze
De Slufter to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na Texel. Morze Północne wpływa tu prosto między wydmy, tworząc szeroką dolinę pełną słonych mokradeł, strumieni i dzikiej natury.

Dane miejsca zaktualizowano:
DLACZEGO WARTO?
Co czeka na miejscu.
De Slufter to miejsce, w którym morze dostało wolną rękę. W pasie wydm znajduje się otwarte przejście do Morza Północnego, dzięki czemu podczas przypływu słona woda wpływa daleko w głąb Texel i rozlewa się pomiędzy wydmami.
Efekt jest naprawdę ciekawy, bo De Slufter nie wygląda jak typowa holenderska plaża. Zamiast jednego szerokiego pasa piasku są tutaj wijące się strumienie, mokradła, słone łąki i wydmy. Poziom wody cały czas się zmienia, więc ten sam spacer przy kolejnej wizycie może wyglądać zupełnie inaczej. Podczas mocnego sztormu połączonego z wysokim przypływem woda potrafi zalać praktycznie całą dolinę.
Najlepszy pierwszy widok czeka już przy wejściu. Z parkingu przy Zanddijk / Slufterweg prowadzą schody na wydmę, a na górze znajduje się punkt widokowy z ławkami. Widać stamtąd całą dolinę aż w stronę morza, a w oddali można wypatrzyć również latarnię Vuurtoren Texel. Obok schodów przygotowano także łagodniejsze dojście dla osób z ograniczoną mobilnością.
I nie trzeba kończyć na oglądaniu wszystkiego z góry.
Po zejściu z wydmy można wejść do południowej części De Slufter i ruszyć w stronę morza. Nie wszędzie prowadzi jedna równa ścieżka – miejscami idzie się po piasku, pomiędzy małymi kanałami albo po mokrym terenie. To właśnie tutaj ten spacer robi się najfajniejszy, bo zamiast maszerować wyznaczoną alejką można trochę samemu szukać przejścia między wodą i wydmami. Większa część północnego obszaru pozostaje spokojną strefą dla ptaków i nie jest przeznaczona do swobodnego chodzenia.
Jeśli chcecie zrobić konkretną trasę, z punktu widokowego można przejść około 6 km do plaży i z powrotem. Trasa prowadzi przez nieutwardzony teren, a jej przebieg może się trochę zmieniać zależnie od ilości wody. Po większym deszczu albo przypływie kalosze lub wodoodporne buty są bardzo dobrym pomysłem.
De Slufter powstało właściwie przez przypadek. W XIX wieku próbowano odgrodzić tę część Texel od morza, ale podczas silnego sztormu w 1858 roku zbudowana kilka lat wcześniej tama została przerwana w kilku miejscach. Część wyrw później udało się zamknąć, ale jedno przejście pozostawiono otwarte i morze wpływa tędy do dziś.
Słona woda stworzyła też warunki dla roślin, których nie spotyka się na zwykłej łące. Latem część terenu potrafi zrobić się fioletowa od kwitnącego lamsoor, a jesienią pojawiają się czerwone odcienie solirodu. De Slufter jest również ważnym miejscem dla wielu gatunków ptaków.
To zdecydowanie jeden z punktów, które warto dorzucić podczas całodniowego objazdu Texel. Nie potrzeba tu muzeum, biletu ani konkretnej atrakcji do zaliczenia. Wchodzisz na wydmę, patrzysz na ogromną dolinę, schodzisz na dół i możesz dojść praktycznie aż do miejsca, gdzie kanały spotykają się z Morzem Północnym.
De Slufter najlepiej pokazuje tę bardziej dziką stronę Texel – bez zabudowy i deptaków, za to z morzem, które naprawdę wchodzi pomiędzy wydmy.
MIASTA I OKOLICE
Odkrywaj dalej.
TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK