Ciekawe Miejsca w Holandii

ARCHITEKTURA - AMSTERDAM

Cuyperspassage – tunel z błękitną mozaiką

110-metrowy tunel pieszo-rowerowy pod Amsterdam Centraal. Jedną stronę pokrywa ogromny biało-niebieski mural z dziesiątek tysięcy ręcznie malowanych kafli.

ArchitekturaNietypoweCitytripDarmowe
Cuyperspassage – tunel z błękitną mozaiką
W naszej kolekcjiCuyperspassage – tunel z błękitną mozaiką

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Cuyperspassage pod Amsterdam Centraal to świetny przykład tego, jak zwykłe przejście komunikacyjne można zamienić w coś, przy czym ludzie naprawdę zwalniają. Tunel łączy południową stronę dworca i centrum Amsterdamu z nabrzeżem IJ oraz promami płynącymi w stronę Amsterdam-Noord. Codziennie przechodzą i przejeżdżają tędy tysiące osób, ale zamiast typowego betonowego przejścia pod torami dostajemy 110 metrów przestrzeni, której jedna połowa wygląda trochę jak ogromna współczesna wersja holenderskiego kaflowego wnętrza.

Tunel otwarto pod koniec 2015 roku jako część dużej przebudowy Amsterdam Centraal. Przez wiele lat sam dworzec i infrastruktura wokół niego były dla pieszych oraz rowerzystów sporą barierą. Jeśli ktoś przyjeżdżał promem z Noord i chciał dostać się do centrum, musiał objeżdżać lub obchodzić stację. Cuyperspassage przecięła ten problem praktycznie na wprost, tworząc bezpośrednie przejście pod torami.

Cała konstrukcja ma około 110 metrów długości, 10 metrów szerokości i 3 metry wysokości. Została wyraźnie podzielona na dwie części. Jedną zajmuje dwukierunkowa droga rowerowa wykończona ciemnym asfaltem i stalowymi elementami, drugą podniesiony chodnik dla pieszych. Różnica poziomów jest niewielka, ale wystarcza, żeby każdy od razu wiedział, gdzie powinien się poruszać. Przy tak intensywnym ruchu rowerowym w Amsterdamie to bardzo ważne, bo przejście nie jest deptakiem, tylko normalną trasą komunikacyjną.

Najbardziej charakterystyczna jest oczywiście strona piesza. Ściana, fragment podłogi i sufit płynnie przechodzą w jedną zaokrągloną powierzchnię pokrytą biało-niebieskimi kaflami. Całość składa się z dziesiątek tysięcy ceramicznych płytek, w dużej mierze ręcznie malowanych. Każda ma około 13 na 13 centymetrów, a po złożeniu tworzą ogromny obraz ciągnący się praktycznie przez cały tunel.

Autorką projektu jest Irma Boom, jedna z najbardziej znanych holenderskich projektantek graficznych. Nie wymyśliła jednak sceny od zera. Punktem wyjścia było historyczne kaflowe przedstawienie autorstwa Cornelisa Bouwmeestera, działającego na przełomie XVII i XVIII wieku. Oryginał przedstawia holenderski okręt wojenny oraz flotę śledziową i znajduje się w kolekcji Rijksmuseum.

Boom powiększyła historyczną scenę do ogromnej skali i przystosowała ją do 110-metrowego tunelu. Na początku obraz wygląda jeszcze bardzo klasycznie: są statki, maszty, fale i charakterystyczny biało-niebieski styl kojarzony z Delftware. Im dalej idzie się w stronę IJ, tym bardziej kompozycja zaczyna się rozpadać. Szczegóły stają się coraz mniej czytelne, kafle przechodzą w abstrakcyjne niebieskie piksele i ostatecznie historyczny obraz praktycznie znika.

To nie jest przypadkowy efekt. Przejście prowadzi symbolicznie od starego Amsterdamu po południowej stronie dworca do szybko rozwijającego się Amsterdam-Noord po drugiej stronie IJ. Z jednej strony mamy więc tradycyjny holenderski motyw oparty na XVII-wiecznym malarstwie ceramicznym, a z drugiej coraz bardziej współczesną, abstrakcyjną kompozycję.

Kafle wykonano w Koninklijke Tichelaar w Makkum, jednej z najstarszych działających holenderskich manufaktur ceramicznych. Duża część elementów była formowana i malowana ręcznie, co przy takiej skali wymagało kilku lat przygotowań. W różnych materiałach dotyczących projektu pojawiają się nieco inne liczby – zależnie od tego, czy liczone są wszystkie płytki, czy tylko ręcznie malowane – ale cała powierzchnia obejmuje około 70–80 tysięcy kafli.

Warto przyjrzeć się obrazowi z bliska, bo dopiero wtedy widać drobne różnice pomiędzy poszczególnymi płytkami. Nie jest to nadruk wielkoformatowy udający ceramikę. Naprawdę ogląda się ogromną mozaikę złożoną z oddzielnych elementów, a niewielkie niedoskonałości ręcznej pracy tylko dodają jej charakteru.

Ciekawy jest również kontrast między dwiema połowami tunelu. Strona piesza jest jasna, błyszcząca i dekoracyjna, natomiast część rowerowa pozostaje dużo bardziej surowa. Czarny asfalt, stalowe kraty i ciemniejsze wykończenie mają podkreślać szybkość i funkcjonalność trasy. Wzdłuż krawędzi chodnika biegnie też oświetlenie LED, które dodatkowo podkreśla podział pomiędzy ruchem pieszym i rowerowym.

Nazwa Cuyperspassage nawiązuje do Pierre’a Cuypersa, architekta Amsterdam Centraal oraz Rijksmuseum. To również dobrze pasuje do całego projektu, bo tunel znajduje się bezpośrednio pod historyczną stacją i jednocześnie łączy bardzo współczesną infrastrukturę z klasycznym holenderskim wzornictwem.

Nie trzeba kupować biletu kolejowego ani wchodzić na perony. Cuyperspassage znajduje się przy zachodniej części dworca i funkcjonuje jako normalne publiczne przejście. Można przejść z centrum w stronę IJ, wyjść przy nabrzeżu i od razu znaleźć się obok bezpłatnych promów do Amsterdam-Noord.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗