Ciekawe Miejsca w Holandii

WIDOKI - RAVENSWOUD

Wieża widokowa De Zeven

18-metrowa wieża w kształcie przekręconej cyfry 7. Po 71 stopniach czeka panorama ogromnego Fochteloërveen – jednego z ostatnich rozległych torfowisk wysokich Europy.

WidokiNaturaDarmoweZ psemArchitekturaSpacerWieża widokowa

Dane miejsca zaktualizowano:

DLACZEGO WARTO?

Co czeka na miejscu.

Uitkijktoren ‘De Zeven’ w Fochteloërveen to jedna z najbardziej charakterystycznych wież widokowych w północnej Holandii. Z daleka wygląda trochę jak wielki drewniany peryskop wbity w skraj lasu, a dopiero z bliska widać, że cała konstrukcja została celowo „złamana” w połowie i wygięta pod nietypowym kątem. Właśnie od tego kształtu wzięła się nazwa De Zeven – wieża przypomina przekręconą cyfrę 7. Ma 18 metrów wysokości i stoi dokładnie na granicy lasu oraz otwartego torfowiska Fochteloërveen.

Wieżę zaprojektował architekt Dick de Haan dla Natuurmonumenten, a ukończono ją w 2000 roku. Oficjalna nazwa projektu brzmiała „Stairway to Heaven”, choć znacznie lepiej przyjęło się właśnie De Zeven. Konstrukcja od początku miała być czymś więcej niż zwykłym punktem widokowym. Jednym z najważniejszych założeń było stworzenie wieży, z której mogliby korzystać również ludzie mający lekki lęk wysokości.

Dlatego schody nie prowadzą po prostu pionowo do góry.

Wieża jest załamana w połowie, przez co podczas wspinania nie widać całej wysokości naraz. Człowiek porusza się bardziej jak w zamkniętym drewnianym tunelu niż po klasycznych odkrytych schodach wieży widokowej. W ścianach znajdują się niewielkie okrągłe otwory przypominające iluminatory, przez które co jakiś czas można zerknąć na otaczający las. Dopiero pod koniec przejścia konstrukcja otwiera się na właściwy punkt widokowy.

Na platformę prowadzi 71 stopni, a sam taras znajduje się na wysokości około 15 metrów. Z góry rozciąga się szeroka panorama Fochteloërveen – jednego z najcenniejszych obszarów torfowisk wysokich w Holandii. Widać ogromną, prawie pozbawioną zabudowy przestrzeń z mokradłami, wrzosami, wodą i niską roślinnością. Przy dobrej pogodzie horyzont wydaje się tutaj naprawdę daleki.

Samo Fochteloërveen jest wyjątkowe.

To jeden z ostatnich dużych fragmentów żywego torfowiska wysokiego w Europie Zachodniej. Krajobraz powstawał przez tysiące lat z obumierających mchów torfowców, które w podmokłych warunkach rozkładały się bardzo powoli. Warstwa po warstwie tworzył się torf, a teren stopniowo podnosił się ponad otoczenie. W wielu miejscach podobne torfowiska zostały później osuszone i wyeksploatowane, ale Fochteloërveen udało się zachować w znacznie bardziej naturalnym stanie.

Z poziomu ścieżki trudno jednak naprawdę zobaczyć skalę tego krajobrazu.

Właśnie dlatego De Zeven stoi na skraju lasu, a nie pośrodku otwartego torfowiska. Natuurmonumenten chciało uniknąć sytuacji, w której wieża sama zaczęłaby dominować nad krajobrazem. Konstrukcję schowano więc częściowo w linii drzew. Z dołu jest mocno związana z lasem, ale po wejściu na górę nagle otwiera się cała przestrzeń torfowiska.

Ciekawa jest również sama konstrukcja techniczna.

Wieża posiada stalowy szkielet obłożony nieimpregnowanymi listwami modrzewiowymi ułożonymi w charakterystyczne kwadratowe wzory. Przez nietypowy kształt środek ciężkości całej konstrukcji mocno odchodzi od podstawy, dlatego wieżę stabilizuje ukryta pod ziemią przeciwwaga ważąca około 80 ton. To właśnie ona pozwala utrzymać cały „przechylony” fragment konstrukcji w równowadze.

Projekt szybko został zauważony również przez środowisko architektoniczne.

De Zeven zdobyła między innymi publicznościową nagrodę Houtarchitectuurprijs w 2001 roku, Vredeman de Vriesprijs w 2002 roku oraz Gouden Piramide w 2003 roku. Od 2005 roku jej model można oglądać również w Madurodam.

Największą atrakcją nadal pozostaje jednak widok.

Fochteloërveen jest bardzo ważnym miejscem dla ptaków, a jednym z najbardziej charakterystycznych gatunków jest żuraw. Natuurmonumenten wskazuje, że szczególnie wiosną i latem z wieży można mieć szczęście i wypatrzyć te ptaki nad torfowiskiem. Występują tu również między innymi gąsiorki, pokląskwy oraz wiele innych gatunków związanych z otwartym krajobrazem i mokradłami. Warto więc zabrać własną lornetkę.

Na platformie znajdowała się wcześniej zamontowana na stałe luneta obserwacyjna. W kwietniu 2025 roku została jednak skradziona i Natuurmonumenten poinformowało o tym publicznie miesiąc później. Dlatego obecnie lepiej nie liczyć na dostępny na miejscu sprzęt optyczny.

Do wieży można dojść bez większego problemu.

W pobliżu znajduje się Parkeerplaats De Zeven, skąd prowadzą ścieżki przez las i okolice torfowiska. Natuurmonumenten przygotowało również trasę spacerową prowadzącą od parkingu do wieży i dalej przez okoliczne lasy oraz tereny rolnicze. Psy mogą poruszać się po większości trasy na smyczy, ale nie są wpuszczane na fragment prowadzący przez edukacyjne pole.

Wieża leży też przy dłuższych trasach rowerowych przez Fochteloërveen. Jedna z oficjalnych tras Natuurmonumenten ma około 42 kilometrów i prowadzi przez większą część regionu, łącząc torfowiska, lasy i okolice Veenhuizen. De Zeven jest jednym z najważniejszych punktów widokowych na tej trasie.

Warto pamiętać, że nie ma tutaj windy. Wejście wymaga pokonania wszystkich 71 stopni, więc wieża nie jest dostępna dla osób poruszających się na wózku ani z wózkiem dziecięcym.

MIASTA I OKOLICE

Odkrywaj dalej.

TWÓJ KOLEJNY KIERUNEK

Zobacz, co jest po drodze.

Odkryj na mapie ↗